Komentarze do "Lato 2010 w Wąbrzeźnie"


Regaty Żeglarskie - 2010-07-14 21:54:29
Regaty Żeglarskie o Puchar Jeziora Zamkowego odbędą się: - termin od 24 - 25.lipiec.2010 r. - miejsce - Wąbrzeźno Jezioro Zamkowe. - klasy łodzi żeglarskich -OPT ,C,OK.,E,L,ISA - organizator -KW LOK Wąbrzeźno Zapraszam a warto zobaczyć wzmagania Żeglarzy nie tylko z Wąbrzeźna.
autor: ~Łucjan

Regaty Żeglarskie - 2010-07-14 22:00:24
Organizatorem w/w REGAT jest Toruński Okręgowy Związek Żeglarski i LOK Wąbrzeźno - Witek Rutkowski będzie w swoim żywiole. Szkoda że Wąbrzeźno nie potrafi docenić Działaczy Żeglarskich Wąbrzeźna a w szczególności Tego co stworzył ŻEGLARSTWO WYCZYNOWE w Wąbrzeźnie Naszego Stwórcę Jerzego LEWANDOWSKIEGO "nazywaliśmy Go BOSMANEM".Grudziądz ma Memoriał Tadeusza Imbierowicza, Chełmża ma Memoriał Stanisława Lewandowskiego - byli to wybitni wychowawcy i twórcy żeglarstwa wyczynowego. Nasz Bosman całe serce oddawał Nam nie tylko wyczynowcom ale i żeglarzom tzw turystycznym bo od tego się zaczeło zresztą jak na każdym innym akwenie.Był Puchar wykonany przez Nas dla uczczenia PAMIĘCI Jerzego LEWANDOWSKIEGO. Osobiście Go wykonałem ze stali kwasoodpornej(w tamtych czasach było trudno o puchary - dziś są przepiękne do wyboru) odbyły się Regaty ale nie wiem nawet kto Go zdobył i u Kogo jest. Było by bardzo miło czcić pamięć poprzez Memoriał J.Lewandowskiego. Może wzbudzi się iskierka nadziei i zainteresują się władne osoby co poznają Historię życia i osoby Jerzego"Bosmana&q uot;.
autor: ~Łucjan

Żeglarstwo Wąbrzeźna - 2010-08-20 09:21:01
Zapraszam na stronę http://www.wix.com/lucjan_silk owski/zeglarstwo_wabrzezna Jest to kronika Napisana przez Kierownika Sekcji Żeglarskiej "Sparta a potem Spójni" Wąbrzeźna Jerzego Szlachcikowskiego. Kronika jest nie zakończona a "Sparta" powstała w 1962 roku. Piszę dalej. Pozdrawiam Łucjan.
autor: ~Łucjan

Żeglarstwo Wąbrzeźna. - 2010-08-20 09:27:26
Bydgoszcz/Wąbrzeźno dnia 05.08.2010 rok Łucjan SILKOWSKI o SOBIE - WSPOMNIENIA - uczestnik tamtych lat członek zespołu „Sparty&amp ;#8221; i „Spójni& #8221; Wąbrzeźno. Od 1967 roku Reprezentant Zachemu Bydgoszcz kolejno po zmianach nazwy klubu Sekcji Żeglarskich „GRYF&#8 221; ; „ZACHEM& #8221; ; „CHEMIK& #8217; – Bydgoszcz. ŻEGLARSTWO WĄBRZEŹNA - JEGO POCZĄTK I OD POWSTANIA SEKCJI ŻEGLARSKIEJ „SPARTA& #8221; potem ze zmienioną nazwą na „SPÓJNIA&amp ;#8221; Wąbrzeźno i drugiej Sekcji LOK Wąbrzeźno. „SPARTA&amp ;#8221; Wąbrzeźno wg Kroniki Kierownika Sekcji Żeglarskiej Jerzego Szlachcikowskiego została założona 17.października 1962 roku. Natomiast w kwartalniku „WODNIK& #8221; - jest informacja o: "Sekcja Żeglarska Ogniska Krzewienia Kultury Fizycznej przy Powszechnej Spółdzielni Spożywców „SPOŁEM „ w Wąbrzeźnie założona w dniu 05.03.1957 roku. Data przyjęcia do TOZŻ - 19.10.1975 (BOZŻ 20.08.1958r) - poprzednio należeliśmy do BOZŻ w Bydgoszczy. W Wodniku nr1(29) z 1996 r jest zawarte sprawozdanie z działalności TOZŻ za 1995 r i tu występują nazwy klubu ”Sparta& #8221; potem zmieniono nazwę na nowa „Spójnia&amp ;#8221; oraz Klub Wodny Ligi Obrony Kraju. Witold Pisarczyk opracował notatki z dziejów żeglarstwa na Pomorzu w latach 1919-1989 , które w wersji skróconej przedstawiono w dniu 14.10.1989 r na jubileuszu 70-lecia żeglarstwa na Pomorzu. ..."W Wąbrzeźnie podobnie jak w Grudziądzu i Chełmży postawiono na sport żeglarski. Początek żeglarstwa wiąże się z powołaniem Międzyszkolnego Klubu Sportowego ( MKS - prowadził Prof. Paweł Bączyński z Panem Waliszewskim przy ZSZ w Wąbrzeźnie) , którego rozwój przypada na lata 1952-1953. Nieco później bo w roku 1955 przy Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Wąbrzeźnie zawiązuje się grupa entuzjastów turystyki żeglarskiej. Dzięki poparciu ze strony Zarządu Spółdzielni, żeglarze otrzymują kilka jachtów żaglowych, organizują się w Sekcji Żeglarskiej ‘SPARTA przy PSS w Wąbrzeźnie. Równolegle do uprawianej turystyki zajmują się szkoleniem na podstawowe stopnie żeglarskie. W 1963 roku przybywa w Wąbrzeźnie jeszcze jedna organizacja zajmująca się również żeglarstwem. Przy Zarządzie Miejskim i Powiatowym Ligi Obrony Kraju (wcześniej Ligi Przyjaciół Żołnierza) zostaje powołany Klub Wodny. Jest sporym osiągnięciem działaczy w Wąbrzeskich - miasta stosunkowo nie dużego - rozwijanie działalności żeglarskiej w dwóch jednostkach organizacyjnych. Z czasem, pod koniec lat sześć dziesiątych w Sekcji żeglarskiej ‘SPÓJNIA&amp ;#8221; (bo taką nazwę w końcu przyjęto) przy PSS - sie przyjęto program szkolenia wyczynowego. Natomiast w organizacji LOK- owskiej prowadzono szkolenie na stopnie żeglarskie i organizowano turystykę na miejscowym Jeziorze Zamkowym i nie opodal położonym jeziorze Wietrzno w miejscowości Przydwóż k/Wąbrzeźna. W ramach zajęć regatowych korzystano z pomocy Trenerów z Sekcji Żeglarskiej KS” Włókniarz” z Chełmży, wydatnej pomocy w szkoleniu na stopnie żeglarskie udzielali instruktorzy z Toruńskiej organizacji LOK - owskiej. To tyle z „WODNIKA&amp ;#8221; PISZE - Łucjan SILKOWSKI - WSPOMNIENIA - uczestnik tamtych lat członek zespołu „Sparty&amp ;#8221; i „Spójni& #8221; Wąbrzeźno. Zgodnie z wpisami do Mej Książeczki Żeglarskiej Nr 2517/BD - wystawionej przez Bydgoski Okręg Żeglarski - do OKKF „SPARTA& #8221; Sekcji Żeglarskiej wstąpiłem oficjalnie od 01.marca 1963 roku ale byłem wcześniej praktycznie krótko od Jej powstania . Stopień Żeglarza otrzymałem 12.08.1964 roku Nr patentu 2856/B po kursie organizowanym w LOK Wąbrzeźno w dniach od 01.czerwca do 12.grudnia 1964 roku był to dość liczny osobowo KURS , natomiast Patent Sternika Jachtowego Nr 1411/Bd otrzymałem 12.grudnia 1969 roku , wydany przez BOZŻ w Bydgoszczy. Przyznano Mi klasę sportową ”DRUGĄ&# 8221; w żeglarstwie wodnym w dniu 18.07.1966 roku a w 1971 przyznano Mi „Pierwszą „ Klasę Sportową w żeglarstwie, były tez przydzielane kółka „olimpijskie& ;amp;#8221; których też miałem przydzielonych ko lejno „ pięć”. Zaczęło się od sportów kajakowych co prowadził nie zapomniany Prof Paweł Bączyński , potem było Żeglarstwo turystyczne i powoli powstawało żeglarstwo Wyczynowe prowadzone przez niezapomnianego Jerzego Lewandowskiego (miał też hobby radio-amatora wraz ze swoim przyjacielem też zapalonym radio amatorem i żeglarzem Zdzisławem Kurkiem posiadali - zmontowali jako pierwsi w Wąbrzeźnie własne telewizory). Podczas montażu anteny telewizyjnej z masztem teleskopowym (rura w rurze) puściła klamra zaciskowa i w wyniku z sunięcia się rur Jerzy Lewandowski stracił trzy palce u lewej ręki. Początki Sekcji Żeglarskiej były zawiązane z prywatnych łódek żaglowych, kajaków, motorówek. Żaglówkę typu P52 własnoręcznie miał wykonaną Jerzy Szlachcikowski –Kierownik Sekcji Żeglarskiej początkowo „Sparta& #8221; Wąbrzeźno, następną typu P7”bis&# 8221; miał wykonaną Jerzy Lewandowski nazywaliśmy Go „Bosmanem&am p;#8221; człowiek wspaniałego serca dla żeglarstwa poświęcił swoje życie zawsze był na Przystani żeglarskiej i żeglarzy dostępny przedkładał nad życie Rodzinne . Zygmunt Bielicki też miał łódź typu P7. Były też kajaki a jednego mieliśmy z żaglem nazywaliśmy Go „Hulotem&amp ;#8221; i On był dla Nas początkiem pochłaniania wiedzy już samodzielnie o żeglarstwie po opływaniu Naszym ze starszymi kolegami żeglarzami co pływali na łodziach żaglowych posiadanych. Dostępne łodzie żaglowe to P52 - J. Szlachcikowskiego , P7”bis&# 8221; - J. Lewandowskiego , P7- Z. Bielickiego , następne żaglówki pozyskane do remontów kapitalnych Typu „Słonka& #8221;, „BM&#822 1; oraz Łódź klasy „Omega&# 8221; Międzyszkolnego Klubu Sportowego przy ZSZ pod wodzą Prof. Pawła Bączyńskiego. Najbardziej lubianymi do szkolenia przez Nas były „Słonka& #8221;, „BM&#822 1;, „P 52”, „P7 bis” oraz „Omega&# 8221;. Atmosfera w Sekcji Żeglarskiej była wspaniała, przyjazna z wielkim zadowoleniem przyjmowana przez Nas. Warto wspomnieć oddanych temu sportowi którzy w bardzo dużym stopniu przyczynili się do rozwoju żeglarstwa Wąbrzeskiego to: Jerzy Szlachcikowski – kier sekcji żeglarskiej , Jerzy Lewandowski „Bosman& #8221; człowiek od wszystkiego –trener ,nauczyciel , szkutnik, gospodarz obiektu – sprzętu (Nasz Ojciec) , dalej Grzegorz Lewandowski, Paweł Bączyński , Zygmunt Bielicki, ? Łączy – PSS , Zygmunt Lipski , Adam Lipski , Zbigniew Polkowski ”Bunia&# 8221; , Andrzej Sikorski, Krzyżykowski , Zbigniew Roskosz, Wojciech Szlachcikowski , Grażyna Łączna , Jacek Łączny , Garczyński Bogdan , Wiesław Szymański , Zaborowski Jacek , Dulkiewicz Jerzy, Ciechanowski Jerzy, Kirsztain Zygmunt, Jerzy Jurkiewicz – LOK , Rajmund Drążkowski , Tomasz Gliwa, Łucjan Silkowski , Jan Silkowski , Marian Silkowski , Jerzy Pokorowski , Andrzej Rezmer , Marian Rezmer, Krzysztof Kretkowski , Henryk Kurek , Stefan Osowski , Hieronim Osowski , Mieczysław Osowski , Ryszard Kamiński , siostry Bożena i Krystyna Ronowska , Barbara Lewandowska , Jerzy Grzybowski , Józef Głowiński , i inni. Powiększające się Grono Żeglarskie aby zyskiwać poważanie i zdobywać na działalność dotacje u uwczesnych Władz musiało się pokazywać na wszelkiego rodzaju „Czynach Społecznych” a zrobiliśmy ich sporo co w Podstawowej Kronice „SPARTY& #8221; i potem „SPÓJNI& #8221; Wąbrzeźno opisuje w Swej Kronice Kierownik Sekcji Żeglarskiej Jerzy Szlachcikowski. Członkowie w zwartym kolektywie dążyli do rozwoju Sekcji Żeglarskiej , dążono do zwiększenia „FLOTY&# 8221;. Praktyki w budowie poprzednich „prywatnych& amp;#8221; łodzi żaglowych , motorówek ,kajaków były duże a żeglarze chęci mieli bardzo duże , z pozyskiwanych materiałów z bardzo dobrej sklejki wodoodpornej po opakowaniach beczkowych wykonywali wszelkiego typu łodzie , kajaki, motorówki itp. Postanowiono wyjść dalej i rozwinąć żeglarstwo wyczynowe a podstawową jednostką dla REGAT Wyczynowych Żeglarzy i dość licznie w regatach osadzaną Klasą sportową nie tylko w Okręgu Bydgoskim były łodzie żaglowe typu ”CADET&# 8221;. Posiadane już wcześniej łodzie żaglowe były nie klasowe i mogły startować w Regatach w tak zwanej klasie „Wolnej& #8221; gdzie też koledzy zajmowali niekiedy pozycje czołowe. Pierwszego „Cadeta& #8221; dla „Spójni& #8221; wykonał przy pomocy Nas żeglarzy „Bosman& #8221; Jerzy Lewandowski własnymi rękoma - oj miał złotą rączkę do szkutnictwa zresztą już w latach poprzednich wykonał dla siebie bardzo ładną łódź żaglową P7”bis&# 8221;. W Mej Książeczce Żeglarskiej mam wpis startu na „Cadecie&amp ;#8221; Nr C 349 w „Mistrzostwach Pomoża Juniorów” w dniach od 11.- 12 czerwca 1965 roku gdzie zajęliśmy miejsce 12 na 28 startujących „Cadetów&amp ;#8221;. Na tym „Cadecie&amp ;#8221; w którego też włożyłem swoje pierwsze umiejętności jako sternik zacząłem żeglarstwo wyczynowe pod nr na żaglu C 349. Cieszyłem się bardzo chociaż jako „jedyna& #8221; załoga w Okręgu BOZŻ pływaliśmy na żaglach „bawełnianych&am p;amp;#8221; i przykro mi było jak na regatach np. co dobrze pamiętam na Mistrzostwach Pomorza w Charzykowie wykrzykiwano do nas „wek z tą szmatą” . Wszyscy już w tamtym czasie Cadeciaże mieli żagle z tergalu lub nylonu . Po około trzech latach startów na żaglach bawełnianych odkupiono z klubu Bydgoskiego żagiel „Grot „ od żaglówki typu „Pitat&# 8221; i z tego grota mierniczy BOZŻ pan Tadeusz Pucia , którego bardzo dobrze znałem uszył Mi żagle do Mego „Cadeta PZ 349 - no i zaczęło się wtedy Nasze mieszanie na czołowych miejscach w regatach Okręgowych i na Centralnych też wywindowaliśmy się dużo wyżej. Po remontach w 1964 roku jak pojawiły się następne te Cadety z Grudziądza . No i zaczął się sport wyczynowy w „Spójni& #8221; - CADETY PZ 349 , PZ 344 , PZ 343 a potem doznałem zaszczytu dostając przydzielonego z BOZŻ w Bydgoszczy „nowego Cadeta „ na którym początkowo pływaliśmy z Nr 1 na żaglu tymczasowym potem właściwy nadano PZ 4315 , a pozostałym zmieniono nr na PZ 4314 oraz PZ 4313 i tworzyliśmy powoli potęgę „Cadeta „ w Wąbrzeźnie i na Pomorzu , dalej dość dobrze poczynialiśmy sobie w Regatach Centralnych , Mistrzostwach Polski , Spartakiadach Młodzieży , itd.. Ze startów na tym „CADECIE&amp ;#8221; z Nr PZ 4315 - tu w Mej Książeczce Żeglarskiej mam wpis na Nim startu z dnia 22.maj.1966 roku w Rudniku gdzi e zajęliśmy trzecie miejsce na 18 startujących . Pragnę Elektrykowi Grudziądz przypomnieć że to Ja z Heronimem Osowskim na PZ 4315 wygraliśmy trzy razy pod rząd "Błękitną Wstęgę Jeź. Rudnickiego" Wygraliśmy też Regaty o „Błękitną Wstęgę Jeziora Chełmżyńskiego”. Kilka krotnie byliśmy „Mistrzami Okręgu” kiedyś nazywano „ Mistrzami Pomorza”. W Polsce zajmowaliśmy też czołowe miejsca jako reprezentanci OKKF „Spójnia „Wąbrzeźno. Oj to były czasy naszego szaleństwa Regatowego na „Cadecie PZ 4315” Sternik - Łucjan Silkowski z załogantem Hieronimem Osowskim. Na PZ 4313 pływali Sternik Jan Silkowski z załogantem. Andrzejem Rezmerem a na PZ 4314 Ster. Marian Rezmer z zał. Krzysztofem Kretkowskim. Na tych dwóch Cadetach też okresowo jako sternicy pływali Wiesław Szymański i Jerzy Pokorowski. Po roku 1964 Żeglarze „Sparty-Spójni&a mp;amp;#8221; i „LOK-u&# 8221; rozpoczęli budowę „NOWEGO& #8221; budynku dla potrzeb żeglarstwa , poprzednie pomieszczenia były pod drewnianym hangarem Sekcji Kajakowej MKS-u którą prowadził Prof. Paweł Bączyński i pomieszczeń Kąpieliska Miejskiego - obecnie już po tym HANGARZE nic nie zostało został zburzony kilka lat temu. NOWY budynek hangar w Czynie Społecznym wybudowali sami żeglarze pod wodzą Architekta i oddanego Nam i żeglarstwu Kierownika Sekcji Żeglarskiej Jerzego Szlachcikowskiego i brygardiera „BOSMANA&amp ;#8221; Jerzego Lewandowskiego. Wąbrzeźno „Spójnię Wąbrzeźno” opuściłem w sierpniu 1967 r na rzecz” Gryfu „a potem zmieniono nazwę na „Zachem& #8221; i następnie na „Chemik& #8221; i z tą nazwą żeglarstwo zlikwidowano w Bydgoszczy. W Bydgoszczy jako reprezentant „Gryfu&# 8221; potem „ZACHEMU&amp ;#8221; i po dalszej zmianie nazwy sekcji żeglarskiej na „CHEMIK& #8221; byłem wierny Klasie „ HORNET” i pływałem pod numerami na żaglu PZ 1408 bardzo krótko potem po nr PZ 1390 i na Nasz start w „MISTRZOSTWACH ŚWIATA w Solinie w 1971 roku otrzymałem z BOZŻ wykonanego przez „Chojnicką Wytwórnię Sprzętu Sportowego z ich też osprzętem , żaglami kompletnego „NOWEGO HORNETA” który był zarejestrowany pod numerem na żaglu PZ 1663 – na tej łodzi żaglowej zajmowaliśmy czołowe miejsca zdobywaliśmy Mistrzostwa Okręgu , byliśmy na czołowych pozycjach w kraju , wygraliśmy Regaty o Międzynarodowy Puchar Targów Poznańskich w klasie Hornet w 1971 w obsadzie 76 „Hornetów&am p;#8221; , na „ Mistrzostwach Świata” w klasie Hornet zajęliśmy ósme miejsce , dostaliśmy brązowy medal. Pozdrawiam „ Brać ” Żeglarską Łucjan Silkowski.
autor: ~Łucjan

Żeglarstwo Wąbrzeźna. - 2010-08-20 09:38:16
Bydgoszcz/Wąbrzeźno dnia 05.08.2010 rok Łucjan SILKOWSKI - WSPOMNIENIA - uczestnik tamtych lat członek zespołu „Sparty&amp ;#8221; i „Spójni& #8221; Wąbrzeźno. ŻEGLARSTWO WĄBRZEŹNA - JEGO POCZĄTK I OD POWSTANIA SEKCJI ŻEGLARSKIEJ „SPARTA& #8221; potem ze zmienioną nazwą na „SPÓJNIA&amp ;#8221; Wąbrzeźno i drugiej Sekcji LOK Wąbrzeźno. ------------------------------ ------------------------------ ------------------------------ ------------------------------ -- W kwartalniku „WODNIK& #8221; - jest informacja o: "Sekcja Żeglarska Ogniska Krzewienia Kultury Fizycznej przy Powszechnej Spółdzielni Spożywców „SPOŁEM „ w Wąbrzeźnie założona w dniu 05.03.1957 roku. Data przyjęcia do TOZŻ - 19.10.1975 (BOZŻ 20.08.1958r) - poprzednio należeliśmy do BOZŻ w Bydgoszczy. W Wodniku nr1(29) z 1996 r jest zawarte sprawozdanie z działalności TOZŻ za 1995 r i tu występują nazwy klubu ”Sparta& #8221; potem zmieniono nazwę na nowa „Spójnia&amp ;#8221; oraz Klub Wodny Ligi Obrony Kraju. Witold Pisarczyk opracował notatki z dziejów żeglarstwa na Pomorzu w latach 1919-1989 , które w wersji skróconej przedstawiono w dniu 14.10.1989 r na jubileuszu 70-lecia żeglarstwa na Pomorzu. ..."W Wąbrzeźnie podobnie jak w Grudziądzu i Chełmży postawiono na sport żeglarski. Początek żeglarstwa wiąże się z powołaniem Międzyszkolnego Klubu Sportowego ( MKS - prowadził Prof. Paweł Bączyński z Panem Waliszewskim przy ZSZ w Wąbrzeźnie) , którego rozwój przypada na lata 1952-1953. Nieco później bo w roku 1955 przy Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Wąbrzeźnie zawiązuje się grupa entuzjastów turystyki żeglarskiej. Dzięki poparciu ze strony Zarządu Spółdzielni, żeglarze otrzymują kilka jachtów żaglowych, organizują się w Sekcji Żeglarskiej ‘SPARTA przy PSS w Wąbrzeźnie. Równolegle do uprawianej turystyki zajmują się szkoleniem na podstawowe stopnie żeglarskie. W 1963 roku przybywa w Wąbrzeźnie jeszcze jedna organizacja zajmująca się również żeglarstwem. Przy Zarządzie Miejskim i Powiatowym Ligi Obrony Kraju (wcześniej Ligi Przyjaciół Żołnierza) zostaje powołany Klub Wodny. Jest sporym osiągnięciem działaczy w Wąbrzeskich - miasta stosunkowo nie dużego - rozwijanie działalności żeglarskiej w dwóch jednostkach organizacyjnych. Z czasem, pod koniec lat sześć dziesiątych w Sekcji żeglarskiej ‘SPÓJNIA&amp ;#8221; (bo taką nazwę w końcu przyjęto) przy PSS - sie przyjęto program szkolenia wyczynowego. Natomiast w organizacji LOK- owskiej prowadzono szkolenie na stopnie żeglarskie i organizowano turystykę na miejscowym Jeziorze Zamkowym i nie opodal położonym jeziorze Wietrzno w miejscowości Przydwóż k/Wąbrzeźna. W ramach zajęć regatowych korzystano z pomocy Trenerów z Sekcji Żeglarskiej KS” Włókniarz” z Chełmży, wydatnej pomocy w szkoleniu na stopnie żeglarskie udzielali instruktorzy z Toruńskiej organizacji LOK - owskiej. To tyle z „WODNIKA&amp ;#8221; ------------------------------ ------------------------------ ------------------------------ ------------------------------ --------- PISZE - Łucjan SILKOWSKI - WSPOMNIENIA - uczestnik tamtych lat członek zespołu „Sparty&amp ;#8221; i „Spójni& #8221; Wąbrzeźno. Zgodnie z wpisami do Mej Książeczki Żeglarskiej Nr 2517/BD - wystawionej przez Bydgoski Okręg Żeglarski - do OKKF „SPARTA& #8221; Sekcji Żeglarskiej wstąpiłem oficjalnie od 01.marca 1963 roku ale byłem wcześniej praktycznie krótko od Jej powstania .Stopień Żeglarza otrzymałem 12.08.1964 roku Nr patentu 2856/B po kursie organizowanym w LOK Wąbrzeźno w dniach od 01.czerwca do 12.grudnia 1964 roku był to dość liczny osobowo KURS , natomiast Patent Sternika Jachtowego Nr 1411/Bd otrzymałem 12.grudnia 1969 roku i wydany przez BOZŻ w Bydgoszczy. Przyznano Mi klasę sportowa I”DRUGĄ& #8221; w żeglarstwie wodnym w dniu 18.07.1966 roku a w 1971 przyznano Mi „Pierwszą „ Klasę Sportową w żeglarstwie. „SPARTA&amp ;#8221; wg Kroniki Kierownika Sekcji Żeglarskiej Jerzego Szlachcikowskiego została założona 17.października 1962 roku. Zaczęło się co pamiętam od sportów kajakowych co prowadził nie zapomniany Prof Paweł Bączyński, potem było Żeglarstwo turystyczne i powoli powstawało żeglarstwo Wyczynowe prowadzone przez niezapomnianego Jerzego Lewandowskiego (miał też hobby radio-amatora wraz ze swoim przyjacielem też zapalonym radio amatorem i żeglarzem Zdzisławem Kurkiem zmontowali jako pierwsi w Wąbrzeźnie własne telewizory). Podczas montażu anteny telewizyjnej z masztem teleskopowym (rura w rurze) puściła klamra zaciskowa i w wyniku z sunięcia się rur Jerzy Lewandowski stracił trzy palce u lewej ręki. Początki Sekcji Żeglarskiej były zawiązane z prywatnych łódek żaglowych, kajaków, motorówek. Żaglówkę typu P52 własnoręcznie miał wykonaną Jerzy Szlachcikowski –Kierownik Sekcji Żeglarskiej początkowo „Sparta& #8221; Wąbrzeźno, następną typu P7”bis&# 8221; miał wykonaną Jerzy Lewandowski nazywaliśmy Go „Bosmanem&am p;#8221; człowiek wspaniałego serca dla żeglarstwa poświęcił swoje życie zawsze był na Przystani żeglarskiej i żeglarzy dostępny przedkładał nad życie Rodzinne . Zygmunt Bielicki też miał łódź typu P7. Były też kajaki a jednego mieliśmy z żaglem nazywaliśmy Go „Hulotem&amp ;#8221; i On był dla Nas początkiem pochłaniania wiedzy już samodzielnie o żeglarstwie po opływaniu naszym ze starszymi kolegami żeglarzami co pływali na łodziach żaglowych posiadanych. Dostępne łodzie żaglowe to P52 - J.Szlachcikowskiego, P7”bis&# 8221; - J.Lewandowskiego, P7- Z.Bielickiego, następne żaglówki pozyskane do remontów kapitalnych Typu „Słonka& #8221;, „BM&#822 1; oraz Łódź klasy „Omega&# 8221; Miedzyszkolnego Klubu Sportowego przy ZSZ pod wodzą Prof.Pawła Bączyńskiego. Najbardziej lubianymi do szkolenia przez Nas były „Słonka& #8221;, „BM&#822 1;, „P 52”, „P7 bis” oraz „Omega&# 8221;. Atmosfera w Sekcji Żeglarskiej była wspaniała, przyjazna z wielkim zadowoleniem przyjmowana przez Nas. Warto wspomnieć oddanych temu sportowi którzy w bardzo dużym stopniu przyczynili się do rozwoju żeglarstwa Wąbrzeskiego to: Jerzy Szlachcikowski, Jerzy Lewandowski, Grzegorz Lewandowski, Paweł Bączyński, Zygmunt Bielicki, Łączy –PSS, Zygmunt Lipski, Adam Lipski, Zbigniew Polkowski ”Bunia&# 8221; , Andrzej Sikorski, Krzyżykowski , Zbigniew Roskosz, Wojciech Szlachcikowski, Grażyna Łączna, Jacek Łączny, Garczyński Bogdan, Wojciech Szymański, Zaborowski Jacek, Dulkiewicz Jerzy, Ciechanowski Jerzy, Kirsztain Zygmunt, Jerzy Jurkiewicz - LOK, Rajmund Drążkowski, Tomasz Gliwa, Łucjan Silkowski, Jan Silkowski, Marian Silkowski, Jerzy Pokorowski, Andrzej Rezmer, Marian Rezmer, Krzysztof Kretkowski, Henryk Kurek, Stefan Osowski, Heronim Osowski, Mieczysław Osowski, Ryszard Kamiński, siostry Bożena i Krystyna Ronowska, Barbara Lewandowska, Jerzy Grzybowski , Józef Głowiński, i inni. Powiększające się Grono Żeglarskie aby zyskiwać poważanie i zdobywać na działalność dotacje u uwczesnych Władz musiało się pokazywać na wszelkiego rodzaju „Czynach Społecznych” a zrobiliśmy ich sporo co w Podstawowej Kronice „SPARTY& #8221; i potem „SPÓJNI& #8221; Wąbrzeźno opisuje w Swej Kronice Kierownik Sekcji Żeglarskiej Jerzy Szlachcikowski. Członkowie w zwartym kolektywie dążyli do rozwoju Sekcji Żeglarskiej , dążono do zwiększenia „FLOTY&# 8221;. Praktyki w budowie poprzednich „prywatnych& amp;#8221; łodzi żaglowych , motorówek ,kajaków były duże a żeglarze chęci mieli bardzo duże , z pozyskiwanych materiałów z bardzo dobrej sklejki wodoodpornej po opakowaniach beczkowych wykonywali wszelkiego typu łodzie , kajaki, motorówki itp. Postanowiono wyjść dalej i rozwinąć żeglarstwo wyczynowe a podstawową jednostką dla REGAT Wyczynowych Żeglarzy i dość licznie w regatach osadzaną Klasą sportową nie tylko w Okręgu Bydgoskim były łodzie żaglowe typu ”CADET&# 8221;. Posiadane już wcześniej łodzie żaglowe były nie klasowe i mogły startować w Regatach w tak zwanej klasie „Wolnej& #8221; gdzie też koledzy zajmowali niekiedy pozycje czołowe. Pierwszego „Cadeta& #8221; dla „Spójni& #8221; wykonał przy pomocy Nas żeglarzy „Bosman& #8221; Jerzy Lewandowski własnymi rękoma oj miał złotą rączkę do szkutnictwa zresztą już w latach poprzednich wykonał dla siebie bardzo ładną łódź żaglową P7”bis&# 8221;. W Mej Książeczce Żeglarskiej mam wpis startu na „Cadecie&amp ;#8221; Nr C 349 w „Mistrzostwach Pomoża Juniorów” w dniach od 11.- 12 czerwca 1965 roku gdzie zajeliśmy miejsce 12 na 28 startujących „Cadetów&amp ;#8221;. Na tym „Cadecie&amp ;#8221; w którego też włożyłem swoje pierwsze umiejętności jako sternik zacząłem żeglarstwo wyczynowe pod nr na żaglu C 349. Cieszyłem się bardzo chociaż jako „jedyna& #8221; załoga w Okręgu BOZŻ pływaliśmy na żaglach „bawełnianych&am p;amp;#8221; i przykro mi było jak na regatach np. co dobrze pamiętam na Mistrzostwach Pomorza w Charzykowie wykrzykiwano do nas „wek z tą szmatą” . Wszyscy już w tamtym czasie Cadeciaże mieli żagle z tergalu lub nylonu . Po około trzech latach startów na żaglach bawełnianych odkupiono z klubu Bydgoskiego żagiel „Grot „ od żaglówki typu „Pitat&# 8221; i z tego grota mierniczy BOZŻ pan Tadeusz Pucia , którego bardzo dobrze znałem uszył Mi żagle do Mego „Cadeta PZ 349 - no i zaczęło się wtedy Nasze mieszanie na czołowych miejscach w regatach Okręgowych i na Centralnych też wywindowaliśmy się dużo wyżej. W 1964 roku pojawiły się następne dwa bardzo wysłużone Cadety z Grudziądza . Muszę poprawić Moje poprzednie domniemanie na temat odkupienia? - "pojawienia się tych dwóch Cadetów" - otóż znalazłem stwierdzenie w Sprawozdaniu "Elektryka Grudziądz" z 08.1964r że w wyniku decyzji ZARZĄDU OKRĘGOWEGO PZŻ w Bydgoszczy Elektrykowi Grudziądz przydzielono dwa „NOWE CADETY” , w zamian za oddanie dwóch "wysłużonych&quot ; łódek tej samej klasy sekcji żeglarskiej Klubowi Wodnemu LOK w Wąbrzeźnie. LOK wtedy nie miał żeglarstwa wyczynowego i ONE trafiły do OKKF Spójni Wąbrzeźno. Cadety te zostały wyremontowane "Złotą Rączką Naszego Bosmana Jerzego Lewandowskiego z Naszą pomocą" i dalej NAM służyły przez wiele lat. O tych Cadetach również wspomina o dużo Młodszym stażem ode Mnie w Spójni Krzysztof Ledwochowski, który pływał na jednym z nich jeszcze grubo po 1967r(tj po zakończeniu Mojej kariery w” Spójni” i przejściu do „Gryfu - Zachemu „ Bydgoszcz w celu dalszej mej edukacji i rozwoju życia itd) . Otrzymane Cadety z Grudziądza były w strasznym stanie bardzo mocno przemoczone – zgnite , mój brat Marian do dzisiaj przypomina Mi jak palcem zrobił dziurę w dnie. Z „Bosmam& #8221; Jerzym Lewandowskim zabraliśmy się do roboty – suszenia i wymiana poszycia . Poszycie sklejkę pozyskał z Zakładów Tworzyw Sztucznych w Wąbrzeźnie z beczek ze sklejki wodoodpornej , z takich opakowań już wcześniej koledzy żeglarze starsi wykonywali motorówki , i swoje żaglówki nie klasowe czyli turystyczne - no i zaczął się sport wyczynowy PZ 349 i PZ 344 , PZ 343 a potem doznałem zaszczytu dostając przydzielonego z BOZŻ w Bydgoszczy „nowego Cadeta „ na którym początkowo pływaliśmy z Nr 1 na żaglu potem właściwy nadano PZ 4315 , a pozostałym zmieniono nr na PZ 4314 oraz PZ 4313 i tworzyliśmy powoli potęgę „Cadeta „ w Wąbrzeźnie i na Pomorzu , dalej dość dobrze poczynialiśmy sobie w Regatach Centralnych , Mistrzostwach Polski , Spartakiadach Młodzieży , itd.. Ze startów na tym „CADECIE&amp ;#8221; z Nr PZ 4315 - tu w Mej Książeczce Żeglarskiej mam wpis na Nim startu z dnia 22.maj.1966 roku w Rudniku gdzi e zajęliśmy trzecie miejsce na 18 startujących . Pragnę Elektrykowi Grudziądz przypomnieć że to Ja z Heronimem Osowskim na PZ 4315 wygraliśmy trzy razy pod rząd "Błękitną Wstęgę Jeź. Rudnickiego" Wygraliśmy też Regaty o „Błękitną Wstęgę Jeziora Chełmżyńskiego”. Kilka krotnie byliśmy Mistrzami Okręgu kiedyś nazywano Mistrzami Pomorza. W Polsce zajmowaliśmy też czołowe miejsca jako reprezentanci OKKF „Spójnia „Wąbrzeźno Oj to były czasy naszego szaleństwa Regatowego na „Cadecie PZ 4315” Sternik - Łucjan Silkowski z załogantem Heronimem Osowskim. Na PZ 4313 pływali Sternik. Jan Silkowski z załogantem. Andrzejem Rezmerem a na PZ 4314 Ster. Marian Rezmer z zał. Krzysztofem Kretkowskim. Na tych dwóch Cadetach też okresowo jako sternicy pływali Wiesław Szymański i Jerzy Pokorowski. Po roku 1964 Żeglarze „Sparty-Spójni&a mp;amp;#8221; i „LOK-u&# 8221; rozpoczęli budowę NOWEGO budynku dla potrzeb żeglarstwa, poprzednie pomieszczenia były pod drewnianym hangarem Sekcji Kajakowej MKS-u którą prowadził Prof. Paweł Bączyński i pomieszczeń Kąpieliska Miejskiego - obecnie już po tym HANGARZE nic nie zostało został zburzony kilka lat temu. NOWY budynek hangar w Czynie Społecznym wybudowali sami żeglarze pod wodzą Architekta i oddanego Nam i żeglarstwu Kierownika Sekcji Żeglarskiej Jerzego Szlachcikowskiego i brygardiera „BOSMANA&amp ;#8221; Jerzego Lewandowskiego. W celu wkomponowania tego budynku należało ręcznie łopatami do wierzchołka 5 metrowej skarpy usunąć tj ok. 1600 m3 gliniastej ziemi i w tym miejscu własnymi rękoma wybudowaliśmy dwu kondygnacyjny budynek - teraz Nasi Kochani Rywale Regatowi dowidzieliście się skąd mieliśmy tyle siły aby Wam od czasu do czasu dowalić. Zerknijcie na boczną ścianę Hangaru jest tam jak gdyby NASZ HERB - talizman - arcydzieło sztuki wyryte łyżeczką od herbaty przez samego Jerzego Szlachcikowskiego i zarazem Architekta tego budynku - należy Mu za to bardzo gorąco podziękować i zapamiętać jak następni podniosą rękę nad czymś co Pasjonaci społecznie stworzą. Uważam że Nasza Przystań kiedyś tętniła życiem teraz łza się w oku kręci co ludziom dobrej woli zabrano. Żeglarstwo Wąbrzeźna. W kwartalniku żeglarskim "Wodnik" nr 4(2 z 1995r.- jest lista działaczy TOZŻ odznaczonych honorową odznaką zasłużonego działacza żeglarstwa polskiego. Ku zaskoczeniu wśród 81 osób nie znajduje się nikogo z Wąbrzeźna. Natomiast w tym samym kwartalniku na liście: zasłużeni dla żeglarstwa pomorskiego odznaczeni medalem 60-lecia żeglarstwa na Pomorzu (1919-1979) znalazł się mój najmłodszy brat Marian Silkowski OKKT Spójnia przy PSS Wąbrzeźno ,który przejął Sekcję żeglarską po śmierci wielce zasłużonego dla żeglarstwa Wąbrzeskiego Jerzego Lewandowskiego - założyciela żeglarstwa wyczynowe wraz z innymi wymienię chociaż : Jerzego Szlachcikowskiego - Kierownika Sekcji Żeglarskiej OKKF, Pana Łącznego z PSS ojca Jacka i Grażyny Łącznych też żeglarzy Spójni ,Zygmunta Bielickiego, Pawła Bączyńskiego - Prof. W-fu z ZSZ , Janusza Jurkiewicza –LOK, Franciszek Mądraszewski –Przewodniczący PKKF i T, Pan Łączny z ramienia PSS Wąbrzeźno. Uhonorowanie Mariana Silkowskiego medalem nastąpiło podczas uroczystego spotkania w Toruniu w dniu 8.12.1979 roku. Natomiast w dniu 14.12.1985 roku na uroczystym spotkaniu działaczy TOZŻ Marian Silkowski uhonorowany został medalem 10-lecia TOZŻ. Ponadto w tym kwartalniku jest informacja o: "Sekcja Żeglarska Ogniska Krzewienia Kultury Fizycznej przy Powszechnej Spółdzielni Spożywców SPOŁEM w Wąbrzeźnie założona w dniu 5.03.1957 roku. Data przyjęcia do TOZŻ - 19.10.1975 (BOZŻ 20.08.1958r) - poprzednio należeliśmy do BOZŻ w Bydgoszczy. W Wodniku nr1(29) z 1996r jest zawarte sprawozdanie z działalności TOZŻ za 1995r i tu występują nazwy klubu ”Sparta& #8221; potem zmieniono nazwę na nowa „Spójnia&amp ;#8221; oraz Klub Wodny Ligi Obrony Kraju. Witold Pisarczyk opracował notatki z dziejów żeglarstwa na Pomorzu w latach 1919-1989, które w wersji skróconej przedstawiono w dniu 14.10.1989 r na jubileuszu 70-lecia żeglarstwa na Pomorzu. ..."W Wąbrzeźnie podobnie jak w Grudziądzu i Chełmży postawiono na sport żeglarski. Początek żeglarstwa wiąże się z powołaniem Międzyszkolnego Klubu Sportowego, którego rozwój przypada na lata 1952-1953. Nieco później bo w roku 1955 przy Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Wąbrzeźnie zawiązuje się grupa entuzjastów turystyki żeglarskiej. Dzięki poparciu ze strony Zarządu Spółdzielni, żeglarze otrzymują kilka jachtów żaglowych, organizują się w Sekcji Żeglarskiej SPARTA przy PSS w Wąbrzeźnie. Równolegle do uprawianej turystyki zajmują się szkoleniem na podstawowe stopnie żeglarskie. W 1963 roku przybywa w Wąbrzeźnie jeszcze jedna organizacja zajmująca się również żeglarstwem. Przy Zarządzie Miejskim i Powiatowym Ligi Obrony Kraju (wcześniej Ligi Przyjaciół Żołnierza) zostaje powołany Klub Wodny. Jest sporym osiągnięciem działaczy w Wąbrzeskich- miasta stosunkowo nie dużego- rozwijanie działalności żeglarskiej w dwóch jednostkach organizacyjnych. Z czasem, pod koniec lat sześć dziesiątych w Sekcji żeglarskiej SPÓJNIA (bo taką nazwę w końcu przyjęto) przy PSS-sie przyjęto program szkolenia wyczynowego. Natomiast w organizacji LOK- owskiej prowadzono szkolenie na stopnie żeglarskie i organizowano turystykę na miejscowym Jeziorze Zamkowym i nie opodal położonym jeziorze Wietrzno w miejscowości Przydwóż k/Wąbrzeźna. W ramach zajęć regatowych korzystano z pomocy Trenerów z Sekcji Żeglarskiej KS Włókniarz z Chełmży, wydatnej pomocy w szkoleniu na stopnie żeglarskie udzielali instruktorzy z Toruńskiej organizacji LOK - owskiej. Z biegiem czasu na jeziorach Zamkowym i Wietrzno organizowano imprezy sportowe. Dowodem prężności organizacyjnej działaczy żeglarstwa Wąbrzeskiego jest przynależność członkowska obydwóch sekcji do Bydgoskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego w Bydgoszczy. W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych regatowcy Wąbrzescy uczestniczy w licznych imprezach Okręgowych i Centralnych oraz Międzyklubowych z udziałem żeglarzy Chełmżyńskich, Grudziądzkich i Toruńskich. Z grona najaktywniejszych i najofiarniejszych Działaczy i Sportowców Żeglarzy z Wąbrzeźna wymieniany jest : Paweł Bączyński, Janusz Jurkiewicz, Franciszek Mądraszewski, Józef Sarnowski, Jerzy Grzybowski , Zygmunt Bielicki, Adam Nizwantowski , Marian Myga , Jerzy Lewandowski, Łucjan Silkowski , Jan Silkowski , Jerzy Szlachcikowski, Konrad Kuligowski, Jerzy Ziobrowski, Marian Silkowski i wielu innych... Za pomoc uzyskania tej historii bardzo dziękuję Seniorce Żeglarstwa Danucie Imbierowicz z „Elektryka Grudziądz”. Wąbrzeźno opuściłem w 1967 r na rzecz” Gryfu „a potem zmieniono nazwę na „Zachem& #8221; i następnie na „Chemik& #8221; i z tą nazwą żeglarstwo zlikwidowano w Bydgoszczy. „Spójnia&amp ;#8221; była Sekcją Żeglarską przy PSS Społem ,były to czasy skromnego życia w Sekcji Żeglarskiej ale z pasjonaci żeglarstwa Wąbrzskiego nigdy się nie poddawali. Dla przykładu mogę podać jaką dotację w roku 1967 tj kiedy wyszedłem ze „Spójni& #8221; i poszedłem do „Gryfu&# 8221; Bydgoszcz –właśnie w tym roku 1967 dotacja „Spójni na cały rok działalności wynosiła 40 tyś zł a w „Gryfie dotacja wynosiła 1 milion 200 tys. Zł. . Pozdrawiam Brać Żeglarską. Sekcji żeglarskiej byłej „Sparty „– „Spójni& #8221; już nie ma Syndyk sprzedał za symboliczną kwotę ok. 9 tys złotych (śmieszna kwota) za cały sprzęt pływający – łodzie , żagle , silnik do motorówki itd. – szok zniweczono Naszą pracę. Teraz wiem że po byłej „Spójni& #8221; w tym Budynku Hangarowym pozostała Sekcja Żeglarska „LOK&#82 21; którego prowadzi też zagorzały żeglarz Witek Rutkowski ,słyszałem o nim wcześniej jak pływał na żaglówce typu „OK.&#82 21;. Wiem też, że jak zwykle borykają się z trudnościami finansowymi. Witka poznałem na regatach „Memoriału Stanisława Lewandowskiego” w Chełmży osobiście a wiem że to bardzo sympatyczny człowiek i ma serce do znajdowania "perełek". Aktualnie świetnie sobie radzi jego zawodnik Sebastian Osiński "Seba", który pływa od tego sezonu na Laserze 4,7 – jest zdobywcą ok. 40 Pucharów do roku 2009, a poprzednio w Optymistach. W Wąbrzeźnie za mojej bytności było Nas wszędzie słychać, mieliśmy dobre wyniki na sprzęcie wykonywanym własnymi rękoma. Ja obok siebie miałem super Działacza Jerzego Lewandowskiego wspieranego przez Jerzego Szlachcikowskiego i innych już wyżej opisanych. Pieniędzy zawsze nie było. Radziliśmy sobie z własnym żywieniem od Rodziców - pamiętam Zbigniewa Polkowskiego "Bunię" który podbierał Swej kochanej Mamusi tatar z zapasów i karmił Nas na Regatach w Charzykowie. Różnie to bywało "Żuczka załadowaliśmy a My do środka na „pakę&#8 221; i w Polskę we trzy „Cadety& #8221; bo tyle wchodziło. Piszę jak na razie o żeglarzach i żeglarstwie napotkanym na drodze mej 14-to letniej kariery żeglarza wyczynowego w „Sparcie-Spójni „ do 1967 r. Do żeglarstwa namówił mnie i moich pozostałych dwóch Braci ,Janka i Mariana „Bosman& #8221; Jerzy Lewandowski (tak Go nazywaliśmy - był Naszą Duszą bardzo dobrego człowieka) i Ja od V klasy Szkoły Podstawowej byłem z NIM do 1967r tj do wyjazdu z Wąbrzeźna i zmiany barw Klubowych żeglarstwa na „Gryf „potem zmieniono na „Chemik& #8221; a następnie na „Zachem Bydgoszcz” i tu zakończyłem karierę Regatowca Wyczynowego w Październiku 1973r. W Wąbrzeźnie z Klubem Wodnym LOK byliśmy sąsiadami w jednym budynku Przystani, wtedy LOK prowadził Jurkiewicz - prowadził też WOPR, mieli motorówkę, potem łódź żaglową 5o5 z kadłubem plastikowym i tak grono Naszych kolegów żeglarzy Lokowców spokojnie uprawiali sporty wodne ale bez żeglarstwa wyczynowego. Jak widać nazwa LOK przetrwała a „Sparta - Spójnia” została delikatnie mówiąc zlikwidowana. Wąbrzeźno teraz słyszane jest tylko dzięki LOK-owi i Witkowi Rutkowskim ze swoimy żeglarzami. LEDWOCHOWSKI Krzysztof podaje Mi że - później klub po panu Jurkiewiczu LOK przejął Józef Głowiński po J. G. klub prowadził Marian Detlaf po M.D klub przejął Krzysztof Kuca wszystko turystycznie dopiero Witold Rutkowski zrobił klub wyczynowy pomagał mu na początek Andrzej Rezmer i M. Osiński robiąc coraz lepsze wyniki .Chodzi oczywiście o klub wodny L.O.K. Jerzy Furbański z „Elektryka&a mp;#8221; Grudziądz pisze do mnie - Łucku – na razie jest trudno namówić młodszych Kolegów - Żeglarzy do opowiadań o żeglarstwie. Dla nas to czas przeszły - ale niezapomniany, dla Nich to teraźniejszość - czas obecny . i nieważne są wyniki - jak brak szczerości która otwiera wiele drzwi - tak wtedy tak i dzisiaj. I na tym sądzę można zbudować dzisiaj sukces w żeglarstwie . Talenty sportowe rodzą sie jak „perełki&amp ;#8221; nie na wielkich stadionach - ale w polu, a stadiony je oszlifują. Jurku Furmański - jak na razie to faktycznie koledzy żeglarze z tamtych lat nie garną się do wspomnień - tworzenia historii. My rozpoczynaliśmy w trudnych czasach - sami wytwarzaliśmy własnymi rękoma wraz z innowacjami nowymi rozwiązaniami. Kajtek Gotowt (AZS Toruń) z zachodu przywiózł różne nowinki bo On jakoś tylko w tamtych czasach udawało Mu się wyjeżdżać – przywiózł m. innymi bloczki kabestanowie dla siebie zaraz je zmałpowałem i takie trzy sam w warsztacie wykonałem i ze Stasiem Sosnowskim zamontowaliśmy na Hornecie PZ 1663 - dwa do foka i do szotów grota - było nam lżej. Zazdrościłem nie ukrywam wyposażenia zachodniego w sprzęt np. AZS Warszawa. Żagle też z załogantem sami przeszywaliśmy aby miały właściwe kształty i to tylko jeden komplet bo nie było Nas stać na rezerwowe - Warszawa miała wszystko. Na Mistrzostwach Świata w roku 1971 startowałem na „Hornecie&am p;#8221; i cieszę się że Mam „Brązowy Medal” to była bardzo duża przepaść sprzętowa Nasza w stosunku do AZS W-wa i reszty Świata. Anglik czy Holender spinaker do pomiarów kontrolnych przyniósł w kieszeni a nasz ledwo mieścił się pod pachą. Oj gdybyśmy MY wtedy mieli taki sprzęt to byśmy byli jeszcze bardziej w przodzie . Cieszyliśmy się jak za wygranie Regat Międzynarodowych , Centralnych nagrodą był w postaci materacu dmuchanego do namiotu a zobacz teraz "bo Sponsor nie dostarczył czy nie płaci" itd. Z Żeglarstwa nie mieliśmy szans na utrzymanie się i to było głównym powodem że w 1973 r zakończyłem z wyczynem. Co z tego że wokół iw zakładzie gratulowali ale Nas jako pracowników nadzoru nie było przy ludziach a ktoś musiał z nimi być i nimi kierować. Nie można było awansować zawodowo będąc podczas sezonu Regatowego to na Regatach , to na obozach Kadry i jednocześnie w pracy. W tamtych czasach z żeglarstwa nie można było myśleć o życiu aby się i rodzinę utrzymać. Napisał - Łucjan Silkowski.
autor: ~Łucjan

Żeglarstwo Wąbrzeżna - 2010-08-20 09:55:15
Zainteresowanych Żeglarstwem Wąbrzeźna i Grudziądza zapraszam na Portal "Naszej Klasy" - "KLUBY ŻEGLARSKIE GRUDZIĄDZA", gdzie pod nr kolejnym OPISUJEMY i załączamy zdjęcia z Historii "Sekcji Żeglarskich" - "SPARTY - SPÓJNI" i LOK-u Wabrzeźno. ------------------------------ ------------- 21. Grudziądzkie jachty historia, 7–letnie s/y KISMET kl.Weekend Cruiser 22. Grudziądzkie jachty historia, 7–letnie s/y AGA 23. Grudziądzkie jachty- historia, 7–letnie s/y METALOWIEC 24. Gryf-Zachem Bydgoszcz SEKCJA… zaoczne, 7–letnie Żeglarstwo Wyczynowe i Turystyczne 25. Historia żeglarstwa stare zdjęcia, 7–letnie Stare jachty żaglowe 26. Historia Żeglarstwa Pomorskiego woj.kujawsko-pomorskie, 7–letnie Region kuj.pom. 27. Historia żeglarstwa w Grudzi… żeglarstwo, 5–letnie 28. Izby Morskie -orzecznictwo wypadki jachtów żaglowych, 7–letnie przedruki prasowe 29. Jachty morskie czarter jachtu, 7–letnie obsługa urzadzeń 30. Jachty morskie czarter jachtu, 7–letnie przyjęcie i zdawanie jachtu 31. jachty morskie czarter jachtu, 5–letnie różne akweny 32. Klub -Sekcja Żeglarska STAL … Grudziadz, 7–letnie ul.Malczewskiego 1 33. Klub Morski LOK przy POiE żeglarstwo turystyczne, 7–letnie ul.Malczewskiego 1 34. Klub Żeglarski "NASH" Grudziadz, 7–letnie ul.Kustronia 13 35. Klub Żeglarski Energopol I G… turystyczny, 7–letnie ul.Malczewskiego 36. Klub Żeglarski PZUO WARMA/były/ ul.Spacerowa, 7–letnie 37. Klub Żeglarski Sparta-Spójni… Wąbrzeźno, 7–letnie Wyczynowe iTurystyczne Żeglarstwo 38. Klub Żeglarski STOMIL Grudziadz Rudnik Ośrodek DELFIN, 7–letnie ul.Waryńskiego 39. Klub Żeglarski-Bractwo Wodni… www.bwg.wa.pl-czartery jachtów, 7–letnie ul.Malczewskiego 1, tel.56-46-263-35 40. Klub- Sekcja Żeglarska Elekt… żeglarstwo wyczynowe, 7–letnie ul.Żeglarska Rudnik tel.(056)46-521-81 . Łucjan.
autor: ~Łucjan



podaj: imię
e-mail
temat
treść
 
Przepisz kod z obrazka
 

Kalendarz
Wrzesień
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 
Ankieta
Do jakiej restauracji/pizzerii najbardziej lubisz chodzić?
Restauracja Bonanza
Bar Pod Gołębiem
Pizzeria Kameleon
Pizzeria Windsurfing
Inna odpowiedź

[wyniki | ankiety]
Reklama


Najlepszy hosting
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 3

Subskrypcja
Informacje o nowościach w serwisie na Twój e-mail

Linki sponsorowane
filmiki wędkarskie
Wymiana linkami