| Regaty Żeglarskie - 2010-07-14 21:54:29 |
| Regaty Żeglarskie o Puchar
Jeziora Zamkowego odbędą się:
- termin od 24 -
25.lipiec.2010 r.
- miejsce - Wąbrzeźno Jezioro
Zamkowe.
- klasy łodzi żeglarskich -OPT
,C,OK.,E,L,ISA
- organizator -KW LOK
Wąbrzeźno
Zapraszam a warto zobaczyć
wzmagania Żeglarzy nie tylko z
Wąbrzeźna. |
| autor: ~Łucjan |
|
| Regaty Żeglarskie - 2010-07-14 22:00:24 |
| Organizatorem w/w REGAT jest
Toruński Okręgowy Związek
Żeglarski i LOK Wąbrzeźno -
Witek Rutkowski będzie w swoim
żywiole. Szkoda że Wąbrzeźno
nie potrafi docenić Działaczy
Żeglarskich Wąbrzeźna a w
szczególności Tego co stworzył
ŻEGLARSTWO WYCZYNOWE w
Wąbrzeźnie Naszego Stwórcę
Jerzego LEWANDOWSKIEGO
"nazywaliśmy Go
BOSMANEM".Grudziądz
ma Memoriał Tadeusza
Imbierowicza, Chełmża ma
Memoriał Stanisława
Lewandowskiego - byli to
wybitni wychowawcy i twórcy
żeglarstwa wyczynowego. Nasz
Bosman całe serce oddawał Nam
nie tylko wyczynowcom ale i
żeglarzom tzw turystycznym bo
od tego się zaczeło zresztą
jak na każdym innym
akwenie.Był Puchar wykonany
przez Nas dla uczczenia
PAMIĘCI Jerzego
LEWANDOWSKIEGO. Osobiście Go
wykonałem ze stali
kwasoodpornej(w tamtych
czasach było trudno o puchary
- dziś są przepiękne do
wyboru) odbyły się Regaty ale
nie wiem nawet kto Go zdobył i
u Kogo jest. Było by bardzo
miło czcić pamięć poprzez
Memoriał J.Lewandowskiego.
Może wzbudzi się iskierka
nadziei i zainteresują się
władne osoby co poznają
Historię życia i osoby
Jerzego"Bosmana&q
uot;. |
| autor: ~Łucjan |
|
| Żeglarstwo Wąbrzeźna - 2010-08-20 09:21:01 |
| Zapraszam na stronę
http://www.wix.com/lucjan_silk
owski/zeglarstwo_wabrzezna
Jest to kronika Napisana przez
Kierownika Sekcji Żeglarskiej
"Sparta a potem
Spójni" Wąbrzeźna
Jerzego Szlachcikowskiego.
Kronika jest nie zakończona a
"Sparta"
powstała w 1962 roku.
Piszę dalej.
Pozdrawiam Łucjan. |
| autor: ~Łucjan |
|
| Żeglarstwo Wąbrzeźna. - 2010-08-20 09:27:26 |
Bydgoszcz/Wąbrzeźno dnia
05.08.2010 rok
Łucjan SILKOWSKI o SOBIE
- WSPOMNIENIA - uczestnik
tamtych lat członek zespołu
„Sparty&
;#8221; i
„Spójni&
#8221; Wąbrzeźno. Od 1967 roku
Reprezentant Zachemu
Bydgoszcz kolejno po zmianach
nazwy klubu Sekcji Żeglarskich
„GRYF&#8
221; ;
„ZACHEM&
#8221; ;
„CHEMIK&
#8217; –
Bydgoszcz.
ŻEGLARSTWO WĄBRZEŹNA - JEGO
POCZĄTK I OD POWSTANIA
SEKCJI ŻEGLARSKIEJ
„SPARTA&
#8221; potem ze zmienioną
nazwą na
„SPÓJNIA&
;#8221; Wąbrzeźno i
drugiej Sekcji LOK
Wąbrzeźno.
„SPARTA&
;#8221; Wąbrzeźno wg
Kroniki Kierownika Sekcji
Żeglarskiej Jerzego
Szlachcikowskiego została
założona 17.października 1962
roku.
Natomiast w kwartalniku
„WODNIK&
#8221; - jest informacja o:
"Sekcja Żeglarska
Ogniska Krzewienia Kultury
Fizycznej przy Powszechnej
Spółdzielni Spożywców
„SPOŁEM
„ w Wąbrzeźnie
założona w dniu 05.03.1957
roku.
Data przyjęcia do TOZŻ -
19.10.1975 (BOZŻ 20.08.1958r)
- poprzednio należeliśmy do
BOZŻ w Bydgoszczy.
W Wodniku nr1(29) z 1996 r
jest zawarte sprawozdanie z
działalności TOZŻ
za 1995 r i tu występują
nazwy klubu
”Sparta&
#8221; potem zmieniono nazwę
na nowa
„Spójnia&
;#8221; oraz Klub Wodny Ligi
Obrony Kraju.
Witold Pisarczyk opracował
notatki z dziejów żeglarstwa
na Pomorzu w latach 1919-1989
, które w wersji
skróconej przedstawiono w dniu
14.10.1989 r na jubileuszu
70-lecia żeglarstwa na
Pomorzu.
..."W Wąbrzeźnie
podobnie jak w Grudziądzu i
Chełmży postawiono na sport
żeglarski. Początek
żeglarstwa wiąże się z
powołaniem Międzyszkolnego
Klubu Sportowego ( MKS -
prowadził Prof. Paweł
Bączyński z Panem Waliszewskim
przy ZSZ w Wąbrzeźnie) ,
którego rozwój przypada na
lata 1952-1953.
Nieco później bo w roku 1955
przy Powszechnej Spółdzielni
Spożywców w Wąbrzeźnie
zawiązuje się grupa
entuzjastów turystyki
żeglarskiej. Dzięki poparciu
ze strony Zarządu Spółdzielni,
żeglarze otrzymują kilka
jachtów żaglowych, organizują
się w Sekcji Żeglarskiej
‘SPARTA
przy PSS w Wąbrzeźnie.
Równolegle do uprawianej
turystyki zajmują się
szkoleniem na podstawowe
stopnie żeglarskie. W 1963
roku przybywa w Wąbrzeźnie
jeszcze jedna organizacja
zajmująca się również
żeglarstwem. Przy Zarządzie
Miejskim i Powiatowym Ligi
Obrony Kraju (wcześniej Ligi
Przyjaciół Żołnierza) zostaje
powołany Klub Wodny. Jest
sporym osiągnięciem działaczy
w Wąbrzeskich - miasta
stosunkowo nie dużego -
rozwijanie działalności
żeglarskiej w dwóch
jednostkach organizacyjnych.
Z czasem, pod koniec lat
sześć dziesiątych w Sekcji
żeglarskiej
‘SPÓJNIA&
;#8221; (bo taką nazwę w końcu
przyjęto) przy PSS - sie
przyjęto program szkolenia
wyczynowego. Natomiast w
organizacji LOK- owskiej
prowadzono szkolenie na
stopnie żeglarskie i
organizowano turystykę na
miejscowym Jeziorze Zamkowym
i nie opodal położonym
jeziorze Wietrzno w
miejscowości Przydwóż
k/Wąbrzeźna. W ramach zajęć
regatowych korzystano z pomocy
Trenerów z Sekcji Żeglarskiej
KS”
Włókniarz” z
Chełmży, wydatnej pomocy w
szkoleniu na stopnie
żeglarskie udzielali
instruktorzy z Toruńskiej
organizacji LOK - owskiej.
To tyle z
„WODNIKA&
;#8221;
PISZE - Łucjan SILKOWSKI -
WSPOMNIENIA - uczestnik
tamtych lat członek zespołu
„Sparty&
;#8221; i
„Spójni&
#8221; Wąbrzeźno.
Zgodnie z wpisami do Mej
Książeczki Żeglarskiej Nr
2517/BD - wystawionej przez
Bydgoski Okręg Żeglarski -
do OKKF
„SPARTA&
#8221; Sekcji Żeglarskiej
wstąpiłem oficjalnie od
01.marca 1963 roku ale byłem
wcześniej praktycznie krótko
od Jej powstania . Stopień
Żeglarza otrzymałem
12.08.1964 roku Nr patentu
2856/B po kursie
organizowanym w LOK Wąbrzeźno
w dniach od 01.czerwca do
12.grudnia 1964 roku był to
dość liczny osobowo KURS ,
natomiast Patent Sternika
Jachtowego Nr 1411/Bd
otrzymałem 12.grudnia 1969
roku , wydany przez BOZŻ w
Bydgoszczy. Przyznano Mi
klasę sportową
”DRUGĄ&#
8221; w żeglarstwie wodnym w
dniu 18.07.1966 roku a w
1971 przyznano Mi
„Pierwszą
„ Klasę
Sportową w żeglarstwie, były
tez przydzielane kółka
„olimpijskie&
;amp;#8221; których też
miałem przydzielonych ko
lejno „
pięć”.
Zaczęło się od sportów
kajakowych co prowadził nie
zapomniany Prof Paweł
Bączyński , potem było
Żeglarstwo turystyczne i
powoli powstawało żeglarstwo
Wyczynowe prowadzone przez
niezapomnianego Jerzego
Lewandowskiego (miał też
hobby radio-amatora wraz ze
swoim przyjacielem też
zapalonym radio amatorem i
żeglarzem Zdzisławem
Kurkiem posiadali -
zmontowali jako pierwsi w
Wąbrzeźnie własne telewizory).
Podczas montażu anteny
telewizyjnej z masztem
teleskopowym (rura w rurze)
puściła klamra zaciskowa i w
wyniku z sunięcia się rur
Jerzy Lewandowski stracił trzy
palce u lewej ręki.
Początki Sekcji Żeglarskiej
były zawiązane z prywatnych
łódek żaglowych, kajaków,
motorówek.
Żaglówkę typu P52
własnoręcznie miał wykonaną
Jerzy Szlachcikowski
–Kierownik
Sekcji Żeglarskiej początkowo
„Sparta&
#8221; Wąbrzeźno, następną
typu
P7”bis&#
8221; miał wykonaną Jerzy
Lewandowski nazywaliśmy Go
„Bosmanem&am
p;#8221; człowiek wspaniałego
serca dla żeglarstwa poświęcił
swoje życie zawsze był na
Przystani żeglarskiej i
żeglarzy dostępny przedkładał
nad życie Rodzinne . Zygmunt
Bielicki też miał łódź typu
P7. Były też kajaki a jednego
mieliśmy z żaglem nazywaliśmy
Go
„Hulotem&
;#8221; i On był dla Nas
początkiem pochłaniania wiedzy
już samodzielnie o żeglarstwie
po opływaniu Naszym ze
starszymi kolegami żeglarzami
co pływali na łodziach
żaglowych posiadanych.
Dostępne łodzie żaglowe to
P52 - J. Szlachcikowskiego ,
P7”bis&#
8221; - J. Lewandowskiego ,
P7- Z. Bielickiego , następne
żaglówki pozyskane do remontów
kapitalnych Typu
„Słonka&
#8221;,
„BM&#822
1; oraz Łódź klasy
„Omega&#
8221; Międzyszkolnego Klubu
Sportowego przy ZSZ pod
wodzą Prof. Pawła
Bączyńskiego. Najbardziej
lubianymi do szkolenia przez
Nas były
„Słonka&
#8221;,
„BM&#822
1;, „P
52”,
„P7
bis” oraz
„Omega&#
8221;. Atmosfera w Sekcji
Żeglarskiej była wspaniała,
przyjazna z wielkim
zadowoleniem przyjmowana przez
Nas.
Warto wspomnieć oddanych temu
sportowi którzy w bardzo
dużym stopniu przyczynili się
do rozwoju żeglarstwa
Wąbrzeskiego to:
Jerzy Szlachcikowski
– kier sekcji
żeglarskiej , Jerzy
Lewandowski
„Bosman&
#8221; człowiek od
wszystkiego
–trener
,nauczyciel , szkutnik,
gospodarz obiektu
– sprzętu (Nasz
Ojciec) , dalej Grzegorz
Lewandowski, Paweł Bączyński ,
Zygmunt Bielicki, ? Łączy
– PSS , Zygmunt
Lipski , Adam Lipski ,
Zbigniew Polkowski
”Bunia&#
8221; , Andrzej Sikorski,
Krzyżykowski , Zbigniew
Roskosz, Wojciech
Szlachcikowski , Grażyna
Łączna , Jacek Łączny ,
Garczyński Bogdan , Wiesław
Szymański , Zaborowski Jacek ,
Dulkiewicz Jerzy, Ciechanowski
Jerzy, Kirsztain Zygmunt,
Jerzy Jurkiewicz
– LOK , Rajmund
Drążkowski , Tomasz Gliwa,
Łucjan Silkowski , Jan
Silkowski , Marian Silkowski ,
Jerzy Pokorowski , Andrzej
Rezmer , Marian Rezmer,
Krzysztof Kretkowski , Henryk
Kurek , Stefan Osowski ,
Hieronim Osowski , Mieczysław
Osowski , Ryszard Kamiński ,
siostry Bożena i Krystyna
Ronowska , Barbara Lewandowska
, Jerzy Grzybowski , Józef
Głowiński , i inni.
Powiększające się Grono
Żeglarskie aby zyskiwać
poważanie i zdobywać na
działalność dotacje u
uwczesnych Władz musiało się
pokazywać na wszelkiego
rodzaju „Czynach
Społecznych” a
zrobiliśmy ich sporo co w
Podstawowej Kronice
„SPARTY&
#8221; i potem
„SPÓJNI&
#8221; Wąbrzeźno opisuje w
Swej Kronice Kierownik Sekcji
Żeglarskiej Jerzy
Szlachcikowski.
Członkowie w zwartym
kolektywie dążyli do rozwoju
Sekcji Żeglarskiej , dążono do
zwiększenia
„FLOTY&#
8221;. Praktyki w budowie
poprzednich
„prywatnych&
amp;#8221; łodzi żaglowych ,
motorówek ,kajaków były duże a
żeglarze chęci mieli bardzo
duże , z pozyskiwanych
materiałów z bardzo dobrej
sklejki wodoodpornej po
opakowaniach beczkowych
wykonywali wszelkiego typu
łodzie , kajaki, motorówki
itp.
Postanowiono wyjść dalej i
rozwinąć żeglarstwo wyczynowe
a podstawową jednostką dla
REGAT Wyczynowych Żeglarzy i
dość licznie w regatach
osadzaną Klasą sportową nie
tylko w Okręgu Bydgoskim były
łodzie żaglowe typu
”CADET&#
8221;. Posiadane już wcześniej
łodzie żaglowe były nie
klasowe i mogły startować w
Regatach w tak zwanej klasie
„Wolnej&
#8221; gdzie też koledzy
zajmowali niekiedy pozycje
czołowe.
Pierwszego
„Cadeta&
#8221; dla
„Spójni&
#8221; wykonał przy pomocy Nas
żeglarzy
„Bosman&
#8221; Jerzy Lewandowski
własnymi rękoma - oj miał
złotą rączkę do szkutnictwa
zresztą już w latach
poprzednich wykonał dla siebie
bardzo ładną łódź żaglową
P7”bis&#
8221;. W Mej Książeczce
Żeglarskiej mam wpis startu
na
„Cadecie&
;#8221; Nr C 349 w
„Mistrzostwach
Pomoża Juniorów”
w dniach od 11.- 12 czerwca
1965 roku gdzie zajęliśmy
miejsce 12 na 28 startujących
„Cadetów&
;#8221;. Na tym
„Cadecie&
;#8221; w którego też włożyłem
swoje pierwsze umiejętności
jako sternik zacząłem
żeglarstwo wyczynowe pod nr na
żaglu C 349. Cieszyłem się
bardzo chociaż jako
„jedyna&
#8221; załoga w Okręgu BOZŻ
pływaliśmy na żaglach
„bawełnianych&am
p;amp;#8221; i przykro mi
było jak na regatach np. co
dobrze pamiętam na
Mistrzostwach Pomorza w
Charzykowie wykrzykiwano do
nas „wek z tą
szmatą” .
Wszyscy już w tamtym czasie
Cadeciaże mieli żagle z
tergalu lub nylonu . Po
około trzech latach startów
na żaglach bawełnianych
odkupiono z klubu Bydgoskiego
żagiel „Grot
„ od żaglówki
typu
„Pitat&#
8221; i z tego grota
mierniczy BOZŻ pan Tadeusz
Pucia , którego bardzo dobrze
znałem uszył Mi żagle do Mego
„Cadeta PZ 349
- no i zaczęło się wtedy Nasze
mieszanie na czołowych
miejscach w regatach
Okręgowych i na Centralnych
też wywindowaliśmy się dużo
wyżej. Po remontach w 1964
roku jak pojawiły się
następne te Cadety z
Grudziądza .
No i zaczął się sport
wyczynowy w
„Spójni&
#8221; - CADETY PZ 349 ,
PZ 344 , PZ 343 a potem
doznałem zaszczytu dostając
przydzielonego z BOZŻ w
Bydgoszczy
„nowego Cadeta
„ na którym
początkowo pływaliśmy z Nr 1
na żaglu tymczasowym potem
właściwy nadano PZ 4315 ,
a pozostałym zmieniono nr na
PZ 4314 oraz PZ 4313 i
tworzyliśmy powoli potęgę
„Cadeta
„ w Wąbrzeźnie
i na Pomorzu , dalej dość
dobrze poczynialiśmy sobie w
Regatach Centralnych ,
Mistrzostwach Polski ,
Spartakiadach Młodzieży ,
itd..
Ze startów na tym
„CADECIE&
;#8221; z Nr PZ 4315 - tu w
Mej Książeczce Żeglarskiej
mam wpis na Nim startu z
dnia 22.maj.1966 roku w
Rudniku gdzi e zajęliśmy
trzecie miejsce na 18
startujących . Pragnę
Elektrykowi Grudziądz
przypomnieć że to Ja z
Heronimem Osowskim na PZ 4315
wygraliśmy trzy razy pod rząd
"Błękitną Wstęgę
Jeź. Rudnickiego"
Wygraliśmy też Regaty o
„Błękitną Wstęgę
Jeziora
Chełmżyńskiego”.
Kilka krotnie byliśmy
„Mistrzami
Okręgu” kiedyś
nazywano „
Mistrzami
Pomorza”. W
Polsce zajmowaliśmy też
czołowe miejsca jako
reprezentanci OKKF
„Spójnia
„Wąbrzeźno.
Oj to były czasy naszego
szaleństwa Regatowego na
„Cadecie PZ
4315” Sternik
- Łucjan Silkowski z
załogantem Hieronimem
Osowskim. Na PZ 4313 pływali
Sternik Jan Silkowski z
załogantem. Andrzejem Rezmerem
a na PZ 4314 Ster. Marian
Rezmer z zał. Krzysztofem
Kretkowskim. Na tych dwóch
Cadetach też okresowo jako
sternicy pływali Wiesław
Szymański i Jerzy
Pokorowski.
Po roku 1964 Żeglarze
„Sparty-Spójni&a
mp;amp;#8221; i
„LOK-u&#
8221; rozpoczęli budowę
„NOWEGO&
#8221; budynku dla potrzeb
żeglarstwa , poprzednie
pomieszczenia były pod
drewnianym hangarem Sekcji
Kajakowej MKS-u którą
prowadził Prof. Paweł
Bączyński i pomieszczeń
Kąpieliska Miejskiego -
obecnie już po tym HANGARZE
nic nie zostało został
zburzony kilka lat temu.
NOWY budynek hangar w Czynie
Społecznym wybudowali sami
żeglarze pod wodzą Architekta
i oddanego Nam i żeglarstwu
Kierownika Sekcji Żeglarskiej
Jerzego Szlachcikowskiego i
brygardiera
„BOSMANA&
;#8221; Jerzego
Lewandowskiego.
Wąbrzeźno
„Spójnię
Wąbrzeźno”
opuściłem w sierpniu 1967
r na rzecz”
Gryfu „a potem
zmieniono nazwę na
„Zachem&
#8221; i następnie na
„Chemik&
#8221; i z tą nazwą
żeglarstwo zlikwidowano w
Bydgoszczy.
W Bydgoszczy jako
reprezentant
„Gryfu&#
8221; potem
„ZACHEMU&
;#8221; i po dalszej zmianie
nazwy sekcji żeglarskiej na
„CHEMIK&
#8221; byłem wierny Klasie
„
HORNET” i
pływałem pod numerami na
żaglu PZ 1408 bardzo krótko
potem po nr PZ 1390 i na
Nasz start w
„MISTRZOSTWACH
ŚWIATA w Solinie w 1971 roku
otrzymałem z BOZŻ wykonanego
przez
„Chojnicką
Wytwórnię Sprzętu Sportowego
z ich też osprzętem , żaglami
kompletnego
„NOWEGO
HORNETA” który
był zarejestrowany pod
numerem na żaglu PZ 1663
– na tej łodzi
żaglowej zajmowaliśmy czołowe
miejsca zdobywaliśmy
Mistrzostwa Okręgu , byliśmy
na czołowych pozycjach w kraju
, wygraliśmy Regaty o
Międzynarodowy Puchar Targów
Poznańskich w klasie Hornet
w 1971 w obsadzie 76
„Hornetów&am
p;#8221; , na „
Mistrzostwach
Świata” w klasie
Hornet zajęliśmy ósme
miejsce , dostaliśmy brązowy
medal.
Pozdrawiam „
Brać ” Żeglarską
Łucjan Silkowski.
|
| autor: ~Łucjan |
|
| Żeglarstwo Wąbrzeźna. - 2010-08-20 09:38:16 |
Bydgoszcz/Wąbrzeźno dnia
05.08.2010 rok
Łucjan SILKOWSKI -
WSPOMNIENIA - uczestnik
tamtych lat członek zespołu
„Sparty&
;#8221; i
„Spójni&
#8221; Wąbrzeźno.
ŻEGLARSTWO WĄBRZEŹNA - JEGO
POCZĄTK I OD POWSTANIA
SEKCJI ŻEGLARSKIEJ
„SPARTA&
#8221; potem ze zmienioną
nazwą na
„SPÓJNIA&
;#8221; Wąbrzeźno i
drugiej Sekcji LOK
Wąbrzeźno.
------------------------------
------------------------------
------------------------------
------------------------------
--
W kwartalniku
„WODNIK&
#8221; - jest informacja o:
"Sekcja Żeglarska
Ogniska Krzewienia Kultury
Fizycznej przy Powszechnej
Spółdzielni Spożywców
„SPOŁEM
„ w Wąbrzeźnie
założona w dniu 05.03.1957
roku.
Data przyjęcia do TOZŻ -
19.10.1975 (BOZŻ 20.08.1958r)
- poprzednio należeliśmy do
BOZŻ w Bydgoszczy.
W Wodniku nr1(29) z 1996 r
jest zawarte sprawozdanie z
działalności TOZŻ
za 1995 r i tu występują
nazwy klubu
”Sparta&
#8221; potem zmieniono nazwę
na nowa
„Spójnia&
;#8221; oraz Klub Wodny Ligi
Obrony Kraju.
Witold Pisarczyk opracował
notatki z dziejów żeglarstwa
na Pomorzu w latach 1919-1989
, które w wersji
skróconej przedstawiono w dniu
14.10.1989 r na jubileuszu
70-lecia żeglarstwa na
Pomorzu.
..."W Wąbrzeźnie
podobnie jak w Grudziądzu i
Chełmży postawiono na sport
żeglarski. Początek żeglarstwa
wiąże się z powołaniem
Międzyszkolnego Klubu
Sportowego ( MKS - prowadził
Prof. Paweł Bączyński z Panem
Waliszewskim przy ZSZ w
Wąbrzeźnie) , którego rozwój
przypada na lata 1952-1953.
Nieco później bo w roku 1955
przy Powszechnej Spółdzielni
Spożywców w Wąbrzeźnie
zawiązuje się grupa
entuzjastów turystyki
żeglarskiej. Dzięki poparciu
ze strony Zarządu Spółdzielni,
żeglarze otrzymują kilka
jachtów żaglowych, organizują
się w Sekcji Żeglarskiej
‘SPARTA
przy PSS w Wąbrzeźnie.
Równolegle do uprawianej
turystyki zajmują się
szkoleniem na podstawowe
stopnie żeglarskie. W 1963
roku przybywa w Wąbrzeźnie
jeszcze jedna organizacja
zajmująca się również
żeglarstwem. Przy Zarządzie
Miejskim i Powiatowym Ligi
Obrony Kraju (wcześniej Ligi
Przyjaciół Żołnierza) zostaje
powołany Klub Wodny. Jest
sporym osiągnięciem działaczy
w Wąbrzeskich - miasta
stosunkowo nie dużego -
rozwijanie działalności
żeglarskiej w dwóch
jednostkach organizacyjnych.
Z czasem, pod koniec lat sześć
dziesiątych w Sekcji
żeglarskiej
‘SPÓJNIA&
;#8221; (bo taką nazwę w końcu
przyjęto) przy PSS - sie
przyjęto program szkolenia
wyczynowego. Natomiast w
organizacji LOK- owskiej
prowadzono szkolenie na
stopnie żeglarskie i
organizowano turystykę na
miejscowym Jeziorze Zamkowym
i nie opodal położonym
jeziorze Wietrzno w
miejscowości Przydwóż
k/Wąbrzeźna. W ramach zajęć
regatowych korzystano z pomocy
Trenerów z Sekcji Żeglarskiej
KS”
Włókniarz” z
Chełmży, wydatnej pomocy w
szkoleniu na stopnie
żeglarskie udzielali
instruktorzy z Toruńskiej
organizacji LOK - owskiej.
To tyle z
„WODNIKA&
;#8221;
------------------------------
------------------------------
------------------------------
------------------------------
---------
PISZE - Łucjan SILKOWSKI -
WSPOMNIENIA - uczestnik
tamtych lat członek zespołu
„Sparty&
;#8221; i
„Spójni&
#8221; Wąbrzeźno.
Zgodnie z wpisami do Mej
Książeczki Żeglarskiej Nr
2517/BD - wystawionej przez
Bydgoski Okręg Żeglarski -
do OKKF
„SPARTA&
#8221; Sekcji Żeglarskiej
wstąpiłem oficjalnie od
01.marca 1963 roku ale byłem
wcześniej praktycznie krótko
od Jej powstania .Stopień
Żeglarza otrzymałem
12.08.1964 roku Nr patentu
2856/B po kursie
organizowanym w LOK Wąbrzeźno
w dniach od 01.czerwca do
12.grudnia 1964 roku był to
dość liczny osobowo KURS ,
natomiast Patent Sternika
Jachtowego Nr 1411/Bd
otrzymałem 12.grudnia 1969
roku i wydany przez BOZŻ w
Bydgoszczy. Przyznano Mi
klasę sportowa
I”DRUGĄ&
#8221; w żeglarstwie wodnym w
dniu 18.07.1966 roku a w
1971 przyznano Mi
„Pierwszą
„ Klasę
Sportową w żeglarstwie.
„SPARTA&
;#8221; wg Kroniki Kierownika
Sekcji Żeglarskiej Jerzego
Szlachcikowskiego została
założona 17.października 1962
roku.
Zaczęło się co pamiętam od
sportów kajakowych co
prowadził nie zapomniany Prof
Paweł Bączyński, potem było
Żeglarstwo turystyczne i
powoli powstawało żeglarstwo
Wyczynowe prowadzone przez
niezapomnianego Jerzego
Lewandowskiego (miał też hobby
radio-amatora wraz ze swoim
przyjacielem też zapalonym
radio amatorem i żeglarzem
Zdzisławem Kurkiem
zmontowali jako pierwsi w
Wąbrzeźnie własne telewizory).
Podczas montażu anteny
telewizyjnej z masztem
teleskopowym (rura w rurze)
puściła klamra zaciskowa i w
wyniku z sunięcia się rur
Jerzy Lewandowski stracił trzy
palce u lewej ręki.
Początki Sekcji Żeglarskiej
były zawiązane z prywatnych
łódek żaglowych, kajaków,
motorówek.
Żaglówkę typu P52
własnoręcznie miał wykonaną
Jerzy Szlachcikowski
–Kierownik
Sekcji Żeglarskiej początkowo
„Sparta&
#8221; Wąbrzeźno, następną
typu
P7”bis&#
8221; miał wykonaną Jerzy
Lewandowski nazywaliśmy Go
„Bosmanem&am
p;#8221; człowiek wspaniałego
serca dla żeglarstwa poświęcił
swoje życie zawsze był na
Przystani żeglarskiej i
żeglarzy dostępny przedkładał
nad życie Rodzinne . Zygmunt
Bielicki też miał łódź typu
P7. Były też kajaki a jednego
mieliśmy z żaglem nazywaliśmy
Go
„Hulotem&
;#8221; i On był dla Nas
początkiem pochłaniania wiedzy
już samodzielnie o żeglarstwie
po opływaniu naszym ze
starszymi kolegami żeglarzami
co pływali na łodziach
żaglowych posiadanych.
Dostępne łodzie żaglowe to
P52 - J.Szlachcikowskiego,
P7”bis&#
8221; - J.Lewandowskiego, P7-
Z.Bielickiego, następne
żaglówki pozyskane do remontów
kapitalnych Typu
„Słonka&
#8221;,
„BM&#822
1; oraz Łódź klasy
„Omega&#
8221; Miedzyszkolnego Klubu
Sportowego przy ZSZ pod wodzą
Prof.Pawła Bączyńskiego.
Najbardziej lubianymi do
szkolenia przez Nas były
„Słonka&
#8221;,
„BM&#822
1;, „P
52”,
„P7
bis” oraz
„Omega&#
8221;. Atmosfera w Sekcji
Żeglarskiej była wspaniała,
przyjazna z wielkim
zadowoleniem przyjmowana przez
Nas.
Warto wspomnieć oddanych temu
sportowi którzy w bardzo
dużym stopniu przyczynili się
do rozwoju żeglarstwa
Wąbrzeskiego to:
Jerzy Szlachcikowski, Jerzy
Lewandowski, Grzegorz
Lewandowski, Paweł Bączyński,
Zygmunt Bielicki, Łączy
–PSS, Zygmunt
Lipski, Adam Lipski, Zbigniew
Polkowski
”Bunia&#
8221; , Andrzej Sikorski,
Krzyżykowski , Zbigniew
Roskosz, Wojciech
Szlachcikowski, Grażyna
Łączna, Jacek Łączny,
Garczyński Bogdan, Wojciech
Szymański, Zaborowski Jacek,
Dulkiewicz Jerzy, Ciechanowski
Jerzy, Kirsztain Zygmunt,
Jerzy Jurkiewicz - LOK,
Rajmund Drążkowski, Tomasz
Gliwa, Łucjan Silkowski, Jan
Silkowski, Marian Silkowski,
Jerzy Pokorowski, Andrzej
Rezmer, Marian Rezmer,
Krzysztof Kretkowski, Henryk
Kurek, Stefan Osowski, Heronim
Osowski, Mieczysław Osowski,
Ryszard Kamiński, siostry
Bożena i Krystyna Ronowska,
Barbara Lewandowska, Jerzy
Grzybowski , Józef Głowiński,
i inni.
Powiększające się Grono
Żeglarskie aby zyskiwać
poważanie i zdobywać na
działalność dotacje u
uwczesnych Władz musiało się
pokazywać na wszelkiego
rodzaju „Czynach
Społecznych” a
zrobiliśmy ich sporo co w
Podstawowej Kronice
„SPARTY&
#8221; i potem
„SPÓJNI&
#8221; Wąbrzeźno opisuje w
Swej Kronice Kierownik Sekcji
Żeglarskiej Jerzy
Szlachcikowski.
Członkowie w zwartym
kolektywie dążyli do rozwoju
Sekcji Żeglarskiej , dążono do
zwiększenia
„FLOTY&#
8221;. Praktyki w budowie
poprzednich
„prywatnych&
amp;#8221; łodzi żaglowych ,
motorówek ,kajaków były duże a
żeglarze chęci mieli bardzo
duże , z pozyskiwanych
materiałów z bardzo dobrej
sklejki wodoodpornej po
opakowaniach beczkowych
wykonywali wszelkiego typu
łodzie , kajaki, motorówki
itp.
Postanowiono wyjść dalej i
rozwinąć żeglarstwo wyczynowe
a podstawową jednostką dla
REGAT Wyczynowych Żeglarzy i
dość licznie w regatach
osadzaną Klasą sportową nie
tylko w Okręgu Bydgoskim były
łodzie żaglowe typu
”CADET&#
8221;. Posiadane już wcześniej
łodzie żaglowe były nie
klasowe i mogły startować w
Regatach w tak zwanej klasie
„Wolnej&
#8221; gdzie też koledzy
zajmowali niekiedy pozycje
czołowe.
Pierwszego
„Cadeta&
#8221; dla
„Spójni&
#8221; wykonał przy pomocy Nas
żeglarzy
„Bosman&
#8221; Jerzy Lewandowski
własnymi rękoma oj miał złotą
rączkę do szkutnictwa zresztą
już w latach poprzednich
wykonał dla siebie bardzo
ładną łódź żaglową
P7”bis&#
8221;. W Mej Książeczce
Żeglarskiej mam wpis startu
na
„Cadecie&
;#8221; Nr C 349 w
„Mistrzostwach
Pomoża Juniorów”
w dniach od 11.- 12 czerwca
1965 roku gdzie zajeliśmy
miejsce 12 na 28 startujących
„Cadetów&
;#8221;. Na tym
„Cadecie&
;#8221; w którego też włożyłem
swoje pierwsze umiejętności
jako sternik zacząłem
żeglarstwo wyczynowe pod nr na
żaglu C 349. Cieszyłem się
bardzo chociaż jako
„jedyna&
#8221; załoga w Okręgu BOZŻ
pływaliśmy na żaglach
„bawełnianych&am
p;amp;#8221; i przykro mi
było jak na regatach np. co
dobrze pamiętam na
Mistrzostwach Pomorza w
Charzykowie wykrzykiwano do
nas „wek z tą
szmatą” .
Wszyscy już w tamtym czasie
Cadeciaże mieli żagle z
tergalu lub nylonu . Po
około trzech latach startów na
żaglach bawełnianych odkupiono
z klubu Bydgoskiego żagiel
„Grot
„ od żaglówki
typu
„Pitat&#
8221; i z tego grota
mierniczy BOZŻ pan Tadeusz
Pucia , którego bardzo dobrze
znałem uszył Mi żagle do Mego
„Cadeta PZ 349
- no i zaczęło się wtedy Nasze
mieszanie na czołowych
miejscach w regatach
Okręgowych i na Centralnych
też wywindowaliśmy się dużo
wyżej. W 1964 roku
pojawiły się następne dwa
bardzo wysłużone Cadety z
Grudziądza .
Muszę poprawić Moje poprzednie
domniemanie na temat
odkupienia? -
"pojawienia się tych
dwóch Cadetów" - otóż
znalazłem stwierdzenie w
Sprawozdaniu
"Elektryka
Grudziądz" z 08.1964r
że w wyniku decyzji ZARZĄDU
OKRĘGOWEGO PZŻ w Bydgoszczy
Elektrykowi Grudziądz
przydzielono dwa
„NOWE
CADETY” , w
zamian za oddanie dwóch
"wysłużonych"
; łódek tej samej klasy
sekcji żeglarskiej Klubowi
Wodnemu LOK w Wąbrzeźnie.
LOK wtedy nie miał żeglarstwa
wyczynowego i ONE trafiły do
OKKF Spójni Wąbrzeźno.
Cadety te zostały
wyremontowane "Złotą
Rączką Naszego Bosmana Jerzego
Lewandowskiego z Naszą
pomocą" i dalej NAM
służyły przez wiele lat. O
tych Cadetach również wspomina
o dużo Młodszym stażem ode
Mnie w Spójni Krzysztof
Ledwochowski, który pływał na
jednym z nich jeszcze
grubo po 1967r(tj po
zakończeniu Mojej kariery
w”
Spójni” i
przejściu do
„Gryfu - Zachemu
„ Bydgoszcz w
celu dalszej mej edukacji i
rozwoju życia itd) .
Otrzymane Cadety z
Grudziądza były w strasznym
stanie bardzo mocno
przemoczone –
zgnite , mój brat Marian do
dzisiaj przypomina Mi jak
palcem zrobił dziurę w
dnie. Z
„Bosmam&
#8221; Jerzym Lewandowskim
zabraliśmy się do roboty
– suszenia i
wymiana poszycia . Poszycie
sklejkę pozyskał z Zakładów
Tworzyw Sztucznych w
Wąbrzeźnie z beczek ze sklejki
wodoodpornej , z takich
opakowań już wcześniej koledzy
żeglarze starsi wykonywali
motorówki , i swoje żaglówki
nie klasowe czyli turystyczne
- no i zaczął się sport
wyczynowy PZ 349 i PZ 344
, PZ 343 a potem doznałem
zaszczytu dostając
przydzielonego z BOZŻ w
Bydgoszczy
„nowego Cadeta
„ na którym
początkowo pływaliśmy z Nr 1
na żaglu potem właściwy nadano
PZ 4315 , a pozostałym
zmieniono nr na PZ 4314 oraz
PZ 4313 i tworzyliśmy powoli
potęgę „Cadeta
„ w Wąbrzeźnie
i na Pomorzu , dalej dość
dobrze poczynialiśmy sobie w
Regatach Centralnych ,
Mistrzostwach Polski ,
Spartakiadach Młodzieży ,
itd..
Ze startów na tym
„CADECIE&
;#8221; z Nr PZ 4315 - tu w
Mej Książeczce Żeglarskiej
mam wpis na Nim startu z
dnia 22.maj.1966 roku w
Rudniku gdzi e zajęliśmy
trzecie miejsce na 18
startujących . Pragnę
Elektrykowi Grudziądz
przypomnieć że to Ja z
Heronimem Osowskim na PZ 4315
wygraliśmy trzy razy pod rząd
"Błękitną Wstęgę
Jeź. Rudnickiego"
Wygraliśmy też Regaty o
„Błękitną Wstęgę
Jeziora
Chełmżyńskiego”.
Kilka krotnie byliśmy
Mistrzami Okręgu kiedyś
nazywano Mistrzami Pomorza. W
Polsce zajmowaliśmy też
czołowe miejsca jako
reprezentanci OKKF
„Spójnia
„Wąbrzeźno
Oj to były czasy naszego
szaleństwa Regatowego na
„Cadecie PZ
4315” Sternik
- Łucjan Silkowski z
załogantem Heronimem
Osowskim. Na PZ 4313 pływali
Sternik. Jan Silkowski z
załogantem. Andrzejem Rezmerem
a na PZ 4314 Ster. Marian
Rezmer z zał. Krzysztofem
Kretkowskim. Na tych dwóch
Cadetach też okresowo jako
sternicy pływali Wiesław
Szymański i Jerzy Pokorowski.
Po roku 1964 Żeglarze
„Sparty-Spójni&a
mp;amp;#8221; i
„LOK-u&#
8221; rozpoczęli budowę NOWEGO
budynku dla potrzeb
żeglarstwa, poprzednie
pomieszczenia były pod
drewnianym hangarem Sekcji
Kajakowej MKS-u którą
prowadził Prof. Paweł
Bączyński i pomieszczeń
Kąpieliska Miejskiego -
obecnie już po tym HANGARZE
nic nie zostało został
zburzony kilka lat temu.
NOWY budynek hangar w Czynie
Społecznym wybudowali sami
żeglarze pod wodzą Architekta
i oddanego Nam i żeglarstwu
Kierownika Sekcji Żeglarskiej
Jerzego Szlachcikowskiego i
brygardiera
„BOSMANA&
;#8221; Jerzego
Lewandowskiego.
W celu wkomponowania tego
budynku należało ręcznie
łopatami do wierzchołka 5
metrowej skarpy usunąć tj ok.
1600 m3 gliniastej ziemi i
w tym miejscu własnymi
rękoma wybudowaliśmy dwu
kondygnacyjny budynek - teraz
Nasi Kochani Rywale Regatowi
dowidzieliście się skąd
mieliśmy tyle siły aby Wam od
czasu do czasu dowalić.
Zerknijcie na boczną ścianę
Hangaru jest tam jak gdyby
NASZ HERB - talizman -
arcydzieło sztuki wyryte
łyżeczką od herbaty przez
samego Jerzego
Szlachcikowskiego i zarazem
Architekta tego budynku -
należy Mu za to bardzo gorąco
podziękować i zapamiętać jak
następni podniosą rękę nad
czymś co Pasjonaci społecznie
stworzą. Uważam że Nasza
Przystań kiedyś tętniła życiem
teraz łza się w oku kręci co
ludziom dobrej woli zabrano.
Żeglarstwo Wąbrzeźna.
W kwartalniku żeglarskim
"Wodnik" nr
4(2
z 1995r.- jest lista działaczy
TOZŻ odznaczonych honorową
odznaką zasłużonego działacza
żeglarstwa polskiego. Ku
zaskoczeniu wśród 81 osób
nie znajduje się nikogo z
Wąbrzeźna. Natomiast w tym
samym kwartalniku na liście:
zasłużeni dla żeglarstwa
pomorskiego odznaczeni medalem
60-lecia żeglarstwa na Pomorzu
(1919-1979) znalazł się mój
najmłodszy brat Marian
Silkowski OKKT Spójnia przy
PSS Wąbrzeźno ,który przejął
Sekcję żeglarską po śmierci
wielce zasłużonego dla
żeglarstwa Wąbrzeskiego
Jerzego Lewandowskiego -
założyciela żeglarstwa
wyczynowe wraz z innymi
wymienię chociaż : Jerzego
Szlachcikowskiego - Kierownika
Sekcji Żeglarskiej OKKF, Pana
Łącznego z PSS ojca Jacka i
Grażyny Łącznych też żeglarzy
Spójni ,Zygmunta Bielickiego,
Pawła Bączyńskiego - Prof.
W-fu z ZSZ , Janusza
Jurkiewicza
–LOK, Franciszek
Mądraszewski
–Przewodniczący
PKKF i T, Pan Łączny z
ramienia PSS Wąbrzeźno.
Uhonorowanie Mariana
Silkowskiego medalem
nastąpiło podczas uroczystego
spotkania w Toruniu w dniu
8.12.1979 roku. Natomiast w
dniu 14.12.1985 roku na
uroczystym spotkaniu działaczy
TOZŻ Marian Silkowski
uhonorowany został medalem
10-lecia TOZŻ. Ponadto w tym
kwartalniku jest informacja o:
"Sekcja Żeglarska
Ogniska Krzewienia Kultury
Fizycznej przy Powszechnej
Spółdzielni Spożywców SPOŁEM w
Wąbrzeźnie założona w dniu
5.03.1957 roku. Data
przyjęcia do TOZŻ - 19.10.1975
(BOZŻ 20.08.1958r) -
poprzednio należeliśmy do BOZŻ
w Bydgoszczy.
W Wodniku nr1(29) z 1996r jest
zawarte sprawozdanie z
działalności TOZŻ
za 1995r i tu występują nazwy
klubu
”Sparta&
#8221; potem zmieniono nazwę
na nowa
„Spójnia&
;#8221; oraz Klub Wodny Ligi
Obrony Kraju.
Witold Pisarczyk opracował
notatki z dziejów żeglarstwa
na Pomorzu w latach 1919-1989,
które w wersji skróconej
przedstawiono w dniu
14.10.1989 r na jubileuszu
70-lecia żeglarstwa na
Pomorzu.
..."W Wąbrzeźnie
podobnie jak w Grudziądzu i
Chełmży postawiono na sport
żeglarski. Początek żeglarstwa
wiąże się z powołaniem
Międzyszkolnego Klubu
Sportowego, którego rozwój
przypada na lata 1952-1953.
Nieco później bo w roku 1955
przy Powszechnej Spółdzielni
Spożywców w Wąbrzeźnie
zawiązuje się grupa
entuzjastów turystyki
żeglarskiej. Dzięki poparciu
ze strony Zarządu Spółdzielni,
żeglarze otrzymują kilka
jachtów żaglowych, organizują
się w Sekcji Żeglarskiej
SPARTA przy PSS w Wąbrzeźnie.
Równolegle do uprawianej
turystyki zajmują się
szkoleniem na podstawowe
stopnie żeglarskie. W 1963
roku przybywa w Wąbrzeźnie
jeszcze jedna organizacja
zajmująca się również
żeglarstwem. Przy Zarządzie
Miejskim i Powiatowym Ligi
Obrony Kraju (wcześniej Ligi
Przyjaciół Żołnierza) zostaje
powołany Klub Wodny. Jest
sporym osiągnięciem działaczy
w Wąbrzeskich- miasta
stosunkowo nie dużego-
rozwijanie działalności
żeglarskiej w dwóch
jednostkach organizacyjnych. Z
czasem, pod koniec lat sześć
dziesiątych w Sekcji
żeglarskiej SPÓJNIA (bo taką
nazwę w końcu przyjęto) przy
PSS-sie przyjęto program
szkolenia wyczynowego.
Natomiast w organizacji LOK-
owskiej prowadzono szkolenie
na stopnie żeglarskie i
organizowano turystykę na
miejscowym Jeziorze Zamkowym i
nie opodal położonym jeziorze
Wietrzno w miejscowości
Przydwóż k/Wąbrzeźna. W ramach
zajęć regatowych korzystano z
pomocy Trenerów z Sekcji
Żeglarskiej KS Włókniarz z
Chełmży, wydatnej pomocy w
szkoleniu na stopnie
żeglarskie udzielali
instruktorzy z Toruńskiej
organizacji LOK - owskiej.
Z biegiem czasu na jeziorach
Zamkowym i Wietrzno
organizowano imprezy sportowe.
Dowodem prężności
organizacyjnej działaczy
żeglarstwa Wąbrzeskiego jest
przynależność członkowska
obydwóch sekcji do Bydgoskiego
Okręgowego Związku
Żeglarskiego w Bydgoszczy.
W pierwszej połowie lat
siedemdziesiątych regatowcy
Wąbrzescy uczestniczy w
licznych imprezach Okręgowych
i Centralnych oraz
Międzyklubowych z udziałem
żeglarzy Chełmżyńskich,
Grudziądzkich i Toruńskich.
Z grona najaktywniejszych i
najofiarniejszych Działaczy i
Sportowców Żeglarzy z
Wąbrzeźna wymieniany jest :
Paweł Bączyński, Janusz
Jurkiewicz, Franciszek
Mądraszewski, Józef Sarnowski,
Jerzy Grzybowski , Zygmunt
Bielicki, Adam Nizwantowski ,
Marian Myga , Jerzy
Lewandowski, Łucjan Silkowski
, Jan Silkowski , Jerzy
Szlachcikowski, Konrad
Kuligowski, Jerzy Ziobrowski,
Marian Silkowski i wielu
innych...
Za pomoc uzyskania tej
historii bardzo dziękuję
Seniorce Żeglarstwa Danucie
Imbierowicz z
„Elektryka
Grudziądz”.
Wąbrzeźno opuściłem w 1967 r
na rzecz” Gryfu
„a potem
zmieniono nazwę na
„Zachem&
#8221; i następnie na
„Chemik&
#8221; i z tą nazwą
żeglarstwo zlikwidowano w
Bydgoszczy.
„Spójnia&
;#8221; była Sekcją Żeglarską
przy PSS Społem ,były to czasy
skromnego życia w Sekcji
Żeglarskiej ale z pasjonaci
żeglarstwa Wąbrzskiego nigdy
się nie poddawali. Dla
przykładu mogę podać jaką
dotację w roku 1967 tj
kiedy wyszedłem ze
„Spójni&
#8221; i poszedłem do
„Gryfu&#
8221; Bydgoszcz
–właśnie w tym
roku 1967 dotacja
„Spójni na cały
rok działalności wynosiła 40
tyś zł a w
„Gryfie dotacja
wynosiła 1 milion 200 tys.
Zł. . Pozdrawiam Brać
Żeglarską.
Sekcji żeglarskiej byłej
„Sparty
„–
„Spójni&
#8221; już nie ma Syndyk
sprzedał za symboliczną kwotę
ok. 9 tys złotych (śmieszna
kwota) za cały sprzęt
pływający –
łodzie , żagle , silnik do
motorówki itd.
– szok
zniweczono Naszą pracę.
Teraz wiem że po byłej
„Spójni&
#8221; w tym Budynku
Hangarowym pozostała Sekcja
Żeglarska
„LOK&#82
21; którego prowadzi też
zagorzały żeglarz Witek
Rutkowski ,słyszałem o nim
wcześniej jak pływał na
żaglówce typu
„OK.&#82
21;. Wiem też, że jak zwykle
borykają się z trudnościami
finansowymi. Witka poznałem na
regatach
„Memoriału
Stanisława
Lewandowskiego”
w Chełmży osobiście a wiem że
to bardzo sympatyczny człowiek
i ma serce do znajdowania
"perełek".
Aktualnie świetnie sobie radzi
jego zawodnik Sebastian
Osiński
"Seba",
który pływa od tego sezonu na
Laserze 4,7 –
jest zdobywcą ok. 40 Pucharów
do roku 2009, a poprzednio w
Optymistach.
W Wąbrzeźnie za mojej
bytności było Nas wszędzie
słychać, mieliśmy dobre wyniki
na sprzęcie wykonywanym
własnymi rękoma. Ja obok
siebie miałem super Działacza
Jerzego Lewandowskiego
wspieranego przez Jerzego
Szlachcikowskiego i innych
już wyżej opisanych.
Pieniędzy zawsze nie było.
Radziliśmy sobie z własnym
żywieniem od Rodziców -
pamiętam Zbigniewa
Polkowskiego
"Bunię"
który podbierał Swej
kochanej Mamusi tatar z
zapasów i karmił Nas na
Regatach w Charzykowie.
Różnie to bywało
"Żuczka
załadowaliśmy a My do środka
na
„pakę&#8
221; i w Polskę we trzy
„Cadety&
#8221; bo tyle wchodziło.
Piszę jak na razie o
żeglarzach i żeglarstwie
napotkanym na drodze mej 14-to
letniej kariery żeglarza
wyczynowego w
„Sparcie-Spójni
„ do 1967 r. Do
żeglarstwa namówił mnie i
moich pozostałych dwóch Braci
,Janka i Mariana
„Bosman&
#8221; Jerzy Lewandowski (tak
Go nazywaliśmy - był Naszą
Duszą bardzo dobrego
człowieka) i Ja od V klasy
Szkoły Podstawowej byłem z
NIM do 1967r tj do wyjazdu z
Wąbrzeźna i zmiany barw
Klubowych żeglarstwa na
„Gryf
„potem zmieniono
na
„Chemik&
#8221; a następnie na
„Zachem
Bydgoszcz” i tu
zakończyłem karierę Regatowca
Wyczynowego w Październiku
1973r.
W Wąbrzeźnie z Klubem Wodnym
LOK byliśmy sąsiadami w jednym
budynku Przystani, wtedy LOK
prowadził Jurkiewicz -
prowadził też WOPR, mieli
motorówkę, potem łódź żaglową
5o5 z kadłubem plastikowym i
tak grono Naszych kolegów
żeglarzy Lokowców spokojnie
uprawiali sporty wodne ale
bez żeglarstwa wyczynowego.
Jak widać nazwa LOK przetrwała
a „Sparta -
Spójnia”
została delikatnie mówiąc
zlikwidowana.
Wąbrzeźno teraz słyszane
jest tylko dzięki LOK-owi
i Witkowi Rutkowskim ze
swoimy żeglarzami.
LEDWOCHOWSKI Krzysztof
podaje Mi że - później klub
po panu Jurkiewiczu LOK
przejął Józef Głowiński po J.
G. klub prowadził Marian
Detlaf po M.D klub przejął
Krzysztof Kuca wszystko
turystycznie dopiero Witold
Rutkowski zrobił klub
wyczynowy pomagał mu na
początek Andrzej Rezmer i M.
Osiński robiąc coraz lepsze
wyniki .Chodzi oczywiście o
klub wodny L.O.K.
Jerzy Furbański z
„Elektryka&a
mp;#8221; Grudziądz pisze do
mnie - Łucku –
na razie jest trudno namówić
młodszych Kolegów - Żeglarzy
do opowiadań o żeglarstwie.
Dla nas to czas przeszły - ale
niezapomniany, dla Nich to
teraźniejszość - czas obecny .
i nieważne są wyniki -
jak brak szczerości która
otwiera wiele drzwi - tak
wtedy tak i dzisiaj. I na tym
sądzę można zbudować dzisiaj
sukces w żeglarstwie . Talenty
sportowe rodzą sie jak
„perełki&
;#8221; nie na wielkich
stadionach - ale w polu, a
stadiony je oszlifują.
Jurku Furmański - jak na
razie to faktycznie koledzy
żeglarze z tamtych lat nie
garną się do wspomnień -
tworzenia historii. My
rozpoczynaliśmy w trudnych
czasach - sami wytwarzaliśmy
własnymi rękoma wraz z
innowacjami nowymi
rozwiązaniami. Kajtek Gotowt
(AZS Toruń) z zachodu
przywiózł różne nowinki bo
On jakoś tylko w tamtych
czasach udawało Mu się
wyjeżdżać –
przywiózł m. innymi bloczki
kabestanowie dla siebie zaraz
je zmałpowałem i takie trzy
sam w warsztacie wykonałem i
ze Stasiem Sosnowskim
zamontowaliśmy na Hornecie
PZ 1663 - dwa do foka i do
szotów grota - było nam lżej.
Zazdrościłem nie ukrywam
wyposażenia zachodniego w
sprzęt np. AZS Warszawa.
Żagle też z załogantem
sami przeszywaliśmy aby miały
właściwe kształty i to tylko
jeden komplet bo nie było Nas
stać na rezerwowe - Warszawa
miała wszystko. Na
Mistrzostwach Świata w roku
1971 startowałem na
„Hornecie&am
p;#8221; i cieszę się że Mam
„Brązowy
Medal” to była
bardzo duża przepaść sprzętowa
Nasza w stosunku do AZS W-wa
i reszty Świata. Anglik czy
Holender spinaker do pomiarów
kontrolnych przyniósł w
kieszeni a nasz ledwo mieścił
się pod pachą. Oj gdybyśmy MY
wtedy mieli taki sprzęt to
byśmy byli jeszcze bardziej w
przodzie . Cieszyliśmy się
jak za wygranie Regat
Międzynarodowych , Centralnych
nagrodą był w postaci
materacu dmuchanego do namiotu
a zobacz teraz "bo
Sponsor nie dostarczył czy nie
płaci" itd. Z
Żeglarstwa nie mieliśmy szans
na utrzymanie się i to było
głównym powodem że w 1973 r
zakończyłem z wyczynem. Co
z tego że wokół iw zakładzie
gratulowali ale Nas jako
pracowników nadzoru nie było
przy ludziach a ktoś musiał z
nimi być i nimi kierować.
Nie można było awansować
zawodowo będąc podczas sezonu
Regatowego to na Regatach , to
na obozach Kadry i
jednocześnie w pracy. W
tamtych czasach z żeglarstwa
nie można było myśleć o życiu
aby się i rodzinę utrzymać.
Napisał - Łucjan
Silkowski.
|
| autor: ~Łucjan |
|
| Żeglarstwo Wąbrzeżna - 2010-08-20 09:55:15 |
| Zainteresowanych Żeglarstwem
Wąbrzeźna i Grudziądza
zapraszam na Portal
"Naszej
Klasy" -
"KLUBY ŻEGLARSKIE
GRUDZIĄDZA", gdzie
pod nr kolejnym OPISUJEMY i
załączamy zdjęcia z Historii
"Sekcji
Żeglarskich" -
"SPARTY -
SPÓJNI" i LOK-u
Wabrzeźno.
------------------------------
-------------
21. Grudziądzkie jachty
historia,
7–letnie s/y
KISMET kl.Weekend Cruiser
22. Grudziądzkie jachty
historia,
7–letnie s/y AGA
23. Grudziądzkie jachty-
historia,
7–letnie s/y
METALOWIEC
24. Gryf-Zachem Bydgoszcz
SEKCJA…
zaoczne,
7–letnie
Żeglarstwo Wyczynowe i
Turystyczne
25. Historia żeglarstwa
stare zdjęcia,
7–letnie Stare
jachty żaglowe
26. Historia Żeglarstwa
Pomorskiego
woj.kujawsko-pomorskie,
7–letnie Region
kuj.pom.
27. Historia żeglarstwa w
Grudzi…
żeglarstwo,
5–letnie
28. Izby Morskie
-orzecznictwo wypadki jachtów
żaglowych,
7–letnie
przedruki prasowe
29. Jachty morskie czarter
jachtu, 7–letnie
obsługa urzadzeń
30. Jachty morskie czarter
jachtu, 7–letnie
przyjęcie i zdawanie jachtu
31. jachty morskie czarter
jachtu, 5–letnie
różne akweny
32. Klub -Sekcja Żeglarska
STAL …
Grudziadz,
7–letnie
ul.Malczewskiego 1
33. Klub Morski LOK przy POiE
żeglarstwo turystyczne,
7–letnie
ul.Malczewskiego 1
34. Klub Żeglarski
"NASH"
Grudziadz,
7–letnie
ul.Kustronia 13
35. Klub Żeglarski Energopol
I G…
turystyczny,
7–letnie
ul.Malczewskiego
36. Klub Żeglarski PZUO
WARMA/były/ ul.Spacerowa,
7–letnie
37. Klub Żeglarski
Sparta-Spójni…
Wąbrzeźno,
7–letnie
Wyczynowe iTurystyczne
Żeglarstwo
38. Klub Żeglarski STOMIL
Grudziadz Rudnik Ośrodek
DELFIN, 7–letnie
ul.Waryńskiego
39. Klub Żeglarski-Bractwo
Wodni…
www.bwg.wa.pl-czartery
jachtów,
7–letnie
ul.Malczewskiego 1,
tel.56-46-263-35
40. Klub- Sekcja Żeglarska
Elekt…
żeglarstwo wyczynowe,
7–letnie
ul.Żeglarska Rudnik
tel.(056)46-521-81 .
Łucjan.
|
| autor: ~Łucjan |
|
|